10, 11 czerwca 2000 - Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej na Jasną Górę













KIK  
POROZUMIENIE
Serwis internetowy KIK

Strona główna




W dniu 10 czerwca odbyła się Jubileuszowa - już XX Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej na Jasną Górę. W pielgrzymce wzięło udział 950 pątników, z 46 Klubów z całej Polski, w tym 16 księży kapelanów.

Program pielgrzymki:

1030 Msza św. w Auli Papieskiej koncelebrowana przez 16 księży kapelanów. Homilię wygłosił ks. dr Andrzej Gałka, kapelan Klubu warszawskiego.
1200 Wykład ks. prof. Michała Czajkowskiego pt.: "Biblijne orędzie Jubileuszu".
1330 Złożenie wiązanki kwiatów pod pomnikiem ks. kard. Stefana Wyszyńskiego
1400 Droga Krzyżowa na wałach prowadzona przez KIK z Gdańska.
1500 Nabożeństwo pożegnalne w kaplicy Matki Bożej.

TYLKO CZŁOWIEK WOLNY MOŻE BYĆ POSŁUSZNY

Fragmenty homilii ks. dr Andrzeja Gałki.

Na wesele w Kanie zaprosili najpierw Maryję. Jezus był z Nią. Nie wiedzieli o Nim. Maryja cicha, troskliwa, obecna. Ma świadomość z kim przyszła, ale to jest obecność delikatna. Nie mają wina. Odkrywa kłopotliwą dla nich sytuację. Subtelnie wyraża prośbę do Jezusa.

Obecność czuwająca Maryi. Taka winna być obecność Klubów: patrząca, widząca braki. Matka pozwala dziecku rozwijać się w wolności, w prawdzie. Dobra matka nie dyryguje ale czuwa. Trzeba prosić Ducha Świętego abyśmy takimi byli.

W tej czuwającej obecności odsłania się człowieczeństwo Maryi. Brak wina to brak radości. Maryja sama nie zaradza ludzkim problemom lecz kieruje do Jezusa. Taka jest pobożność Maryi. Maryja jest dyskretnie ukryta w ewangelii. Pojawia się tylko w najważniejszych momentach.

Jezus odpowiada Maryi w sposób bardzo trudny. Te trudne słowa wskazują na jakąś tajemnicę pomiędzy Matką i Synem, tajemnicę do której nie mamy dostępu. Maryja pokłada nadzieję w Synu, mimo jego pozornej odmowy, mówi "Uczyńcie wszystko cokolwiek wam powie". Jest Drogą do zaufania Synowi. Trzeba nam słuchać, co mówi Jezus. Nie wolno zagadać tej rzeczywistości.

Trzeba nam dzisiaj jedności. Jest ona naszym Klubom bardzo potrzebna. Módlmy się o tę jedność. Chodzi najpierw o jedność w każdym z nas. Opcje polityczne są różne. Ważne jest to, by nie przeszkadzały w jedności. Trzeba się troszczyć, aby tej jedności nie burzyć.

Trzeba pamiętać, co było u początku, 20 lat temu, co nadal jest aktualne. Na nowo odkryć co było na początku i rozszerzyć o to, co jest.

Nie mają wina. Jezus każe im nosić wodę. Jaki to ma sens? Na szczęście posłuchali. Wolność nie jest alternatywą posłuszeństwa. Tylko człowiek wolny może być posłuszny. Bóg tłumaczy się przed człowiekiem swoją miłością. Cud wina symbolizuje przemianę człowieka. Potrzebna jest ludzka praca i działalność Jezusa. Nasza praca cierpliwa i wytrwała to noszenie wody. Życie dorasta i dojrzewa powoli. W Klubie warszawskim wyrosło nowe pokolenie: 600 członków to dzieci i młodzież. Nic tak nie przeszkadza jak chęć natychmiastowego przynoszenia sukcesu. Nasza praca staje się źródłem przemian jeżeli towarzyszy jej łaska Jezusa. Tylko ta woda stała się winem, której przyniesienie polecił Jezus.

Abyśmy sprostali tej pracy, którą mamy sami wykonać i abyśmy nie próbowali wykonywać tej pracy, która należy do Jezusa.

Czas. Kto czeka na cud, ten go nie doświadczy. Zapomnienie o sobie może prowadzić do cudu przemiany. "Szukajcie najpierw Królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam przydane". Społeczność klubowa ma konkretne powołanie. Potrzeba jest wierność temu powołaniu.


Po południu, w Domu Pielgrzyma miało miejsce spotkanie prezesów.




Pielgrzymki KIK na Jasną Górę: XX, XXI, XXII, XXIII, XXIV, XXV

Fot: Jan Sala

29.06.2000