POROZUMIENIE KIK

Serwis Porozumienia Klubów Inteligencji Katolickiej

KIK Opole: Lustracja w opolskim Kociele

Lustracja bez rozgłosu w opolskim Kociele 

Dorota Wodecka-Lasota

GW, 2007-01-19,

Zanim polscy hierarchowie postanowili o przeprowadzeniu powszechnej lustracji księży, opolski ordynariusz odbył serię rozmów z kapłanami uwikłanymi w przeszłoci we współpracę z SB. - To była lustracja w sensie duchowym. Teraz zabieramy się do lustracji wedle ustalonych procedur - usłyszelimy w kurii ...

  Więcej:  http://opole.kik.opoka.org.pl/styczen07/art1/lustracja1.htm

KIK Opole: Tydzień Modlitw o Jednoć Chrzećijan 18-25.01.2007

„Już od 40 lat Tydzień Modlitw o Jednoć Chrzecijan na forum wiatowym jest przygotowywany przez wspólną grupę powoływaną przez Kocioły zrzeszone w wiatowej Radzie Kociołów i watykańską Radę dla Popierania Jednoci Chrzecijan. Teksty zostają następnie przystosowane do potrzeb lokalnych danego kraju. Od samego też początku mojego biskupiego posługiwania zwracam się do Was, Drodzy Diecezjanie, z wezwaniem do modlitwy w intencji jednoci chrzecijan na płaszczynie wspólnot lokalnych i w wiecie oraz ze słowami zachęty do refleksji nad Boskim darem jednoci”.

z Listu pasterskiego Biskupa Opolskiego z okazji Tygodnia Modlitw o Jednoć Chrzecijan w 2007 r.

  Więcej:  http://opole.kik.opoka.org.pl/styczen07/art07/jednosc071.htm

  Plan obchodów Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jednoć Chrzecijan
    w Diecezji Opolskiej

KIK Grudziądz: 25 lat Klubu Inteligencji Katolickiej w Grudziądzu

W roku Jubileuszu 25. lecia Klubu Inteligencji Katolickiej w Grudziądzu Dyrektor Muzeum im. ks. dr Władysława Łęgi Ryszard Boguwolski, Prezes Klubu Inteligencji Katolickiej Wojciech Cetkowski oraz Maria i Marian Sołobodowscy zaprosili na koncert muzyki i poezji poświęcony Patronowi Ogólnopolskiej Nagrody im. ks. prof. Janusza Pasierba z oakzji 10. lecia jej ustanowienia.

W koncercie wystąpił Zespół Kameralny „MULTICAMERATA” z Torunia pod Dyrekcją Henryka Gizy – Dyrektora Festiwalu Muzyki i sztuki Krajów Bałtyckich „PROBALTICA”. Wiersze ks. Janusza Pasierba zaprezentowali: Karola Skowrońska – członek Kapituły Nagrody im. ks. prof. J. Pasierba oraz Zbigniew Kulwicki z grudziądzkiego Centrum Kultury Teatr .

Koncerty "MULTICAMERATY" cieszą się od wielu lat dużym zainteresowniem i aplauzem publiczności. Członkowie zespołu są uczestnikami wielu polskiech i międzynarodowych koncertów, a także są laureatami konkursów muzycznych.

KIK Katowice: Pielgrzymka na Cypr - szlakiem w. Pawła, w. Barnaby i w. Łazarza, 9-17.02.2006

Klub Inteligencji Katolickiej w Katowicach

zaprasza na pielgrzymkę

na na Cypr

- szlakiem w. Pawła, w. Barnaby i w. Łazarza

Odwiedzimy obie częci wyspy: grecką i turecką
Termin 9 - 17.02.2006.
Koszt ok. 3.000 zł.
Pierwsza wpłata 500 zł przy zapisie. Reszta płatna do 15.12.2006 r.
Program w załączeniu.
Program pielgrzymki Plik DOC (304 kB)

KIK Chrzanów: Kręgi biblijne (8) z ks. Romanem Sławeńskim. Łk. 4,14-44. (27.06.2006)

Krąg 8. 27 czerwca 2006.

Ks. Roman Sławeński: Spróbujmy, mając tekst przed oczami, zwrócić uwagę na to, co nas najbardziej porusza, co jest dla nas w tym tekcie szczególnie ważne, co zwróciło naszą uwagę. Spróbujmy podzielić się mylą, która pojawiła się w związku z wybranym fragmentem. Nie na zasadzie pytania, poszukiwania zrozumienia. Uchwycić co, co zwraca moją uwagę, co, odczuwamy jako ważną prawdę, ważne słowo, które przez ten tekst Ewangelii Pan Bóg mi przekazuje.

Irena: Ja chciałam się zapytać, dlaczego Jezus gromi duchy, nie pozwala im mówić, choć wiedziały, że jest Mesjaszem. Dlaczego Pan Jezus nie chciał się jeszcze przyznać do tego. Mimo, że takie powodzenie miał, tyle rzeczy się działo, jeszcze nie chciał się ujawnić, trzymał to w tajemnicy.

Ks. Roman: Czytając Ewangelię, zresztą nie tylko u więtego Łukasza, ale u pozostałych ewangelistów też, np. u w. Marka mamy też co takiego. Teologowie czy egzegeci czytający Pismo nazwali to tzw. sekretem mesjańskim. Jest to takie, może zaskakujące, zachowanie Pana Jezusa, jakby na początku swojej działalnoci nie chciał, żeby wyjawiona została prawda o Nim. Możemy się domylać, że wynikało to prawdopodobnie z tego, żeby nie łączono z nim złych skojarzeń dotyczących posługi Mesjasza. Dla Żydów w tamtym czasie Mesjasz był przede wszystkim postacią o znaczeniu politycznym, to znaczy był kim, kto poprowadzi naród do walki z okupantem rzymskim. Tymczasem prawdopodobnie włanie dlatego Jezus zachowuje sekret mesjański, żeby najpierw pokazać poprzez swoje czyny jaki jest program jego życia i dopiero póniej odkryć, że to jest włanie program mesjański. Czyli, żeby odżegnać się od tych niedobrych skojarzeń, że jest wyzwolicielem politycznym. Jezus był daleki od tego.

Wojciech: Zastanawiam się nad tekstem z końca rozdziału czwartego: chcieli go zatrzymać, a On odpowiada, że także innym miastom musi głosić Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym, bo na to został posłany. Pismo w. jest do nas skierowane. Jak w życiu rodzinnym nie należy dorosłego dziecka zatrzymać, bo jest posłane do innych obowiązków, ludzi, tak w życiu społecznym: organizacja na pewnym etapie rozwoju jest posłana do innych dzieł politycznych czy społecznych, że wspomnę pierwotną Solidarnoć. Mylę, że i w życiu naszej wspólnoty też są momenty bycia razem, wspólnej pracy i są momenty posłania. Człowiek chciałby zatrzymać czas, zatrzymać osobę, zatrzymać Chrystusa, bo w nim są najlepsze rzeczy. Oni spodziewali się Mesjasza - Wyzwoliciela, chociaż nakazał duchom milczeć, mimo wszystko chcą go zatrzymać. On odmawia, bo musi być dla wielu. Zatrzymanie w tym miejscu byłoby zaprzeczeniem misji.

Irena: A to ciekawe, że ludzie na niego czekali w synagogach, pragnęli jego słowa, czekali na to słowo na jaką odmianę losu swojego, że co dobrego usłyszą.

Ks. Roman: Zwróćmy włanie uwagę, że to jest początek działalnoci Pana Jezusa. Jest włanie takie oczekiwanie, był taki duchowy klimat nabrzmiały oczekiwaniem na Mesjasza, ale ciągle było to oczekiwanie bardziej kojarzone politycznie.

Irena: Czekanie na przywódcę.

Ks. Roman: Czekanie na przywódcę, kiedy wreszcie pojawi się. Proszę pamiętać, że Żydzi przez całe wieki nie mieli wolnoci (już od VI wieku przed Chrystusem). Już X wieków przed Panem Jezusem, po mierci Salomona królestwo się dzieli na dwie częci jedno po pewnym czasie upada, a drugie upada już w VI wieku przed Chrystusem. Nie mają od tego czasu swojego państwa. Przez jaki czas po powstaniu machabejskim panuje dynastia żydowska. A i tak ta wolnoć była taka doć ograniczona. Póniej znowu lata niewoli.

Od wieków oczekiwano wyzwolenia. Póniej, po mierci Pana Jezusa, było państwo, które mieli choćby pod panowaniem Heroda, ale to była tylko namiastka, bo generalnie to była niewola Rzymska. Wolnoć tzn. państwowoć odzyskują Żydzi dopiero w 1947 roku po decyzji ONZ-tu o utworzeniu państwa Izrael.

Irena: Długo czekali.

Ks. Roman: I nadal nie mają spokoju. To jest ewenement, rzecz absolutnie niespotykana, żeby naród, który nie miał państwowoci najpierw przez kilka wieków, póniej miał wolnoć przez chwilę, kilkadziesiąt lat może nawet sto lat za czasów dynastii hasmonejskiej, póniej znowu był w niewoli cały czas przez ponad dwa tysiące lat - przetrwał jako naród z językiem, z kulturą, z religią.

Wojciech: Mieli Słowo

Ks. Roman: Mieli Wybranie Boże, Obietnicę Bożą. A Paweł mówi, że obietnice Boga są nieodwołalne i oni dalej noszą Obietnicę. To jest co niesamowitego. Proszę zobaczyć w historii. Najpotężniejsze narody się rozlatywały: Egipt, Grecja, Rzym potężny, Asyria, te ludy na wschodzie. Rozlatywały się. Wybuchały, rozwijały się, ginęły państwa, a oni trwali bez państwa. To jest nie do uwierzenia.

Antonina: Wyznaczone granice są sztuczne, to jest rzecz umowna, która zawsze można przekroczyć. W takim kontekcie duch, wola są silniejsze od granic.

Ks. Roman: Ale proszę zobaczyć, że jeżeli naród tracił państwowoć ginął.

Antonina: Polska była pod zaborami i przetrwała.

Ks. Roman: Ale co to jest 130 lat wobec 2 tysięcy. W człowieku co takiego tkwi, że dąży do jednoci.

Irena: Moi rodzice pochodzą z różnych zaborów. To było bardzo zgodne małżeństwo. Ale kiedy się posprzeczali i ojciec powiedział, że to wszystko dlatego, że mama jest z kongresówki. A mama mu jeszcze: "Jak się żeniłe nie mylałe, że z kongresówki".

Alina: Wierzę w to bardzo, bo ja też weszłam do rodziny, która jest z Małopolski i bali się, że ona jest z kresów, więc może będzie gryzła, może będzie bodła. Anna: Może w ogóle dzielnicowoć wpływa na charakter ludzi. Ale teraz każdy kto pochodzi z jakiej dzielnicy ma jakie przyzwyczajenia.

Irena: Jak mama wyjeżdżała, to ojciec co specjalnego gotował.

Ks. Roman: Na tle historii na pewno sytuacja ludu żydowskiego jest absolutnie wyjątkowa i nie do powtórzenia przez jaki inny naród. Nie ma drugiego takiego przykładu, że można by przetrwać z językiem, z kulturą, z religią w sposób odrębny. Tym bardziej że nie był to naród który liczyłby nie wiadomo ile milionów ludzi.

Czesława: Ale potem chronili się w innych państwach: w Polsce, w Ameryce.

Ks. Roman: Potem, ale to bardzo póno. Mówimy o wiekach od VII przed Chrystusem do XX po Chrystusie. To jest dwa i pół tysiąca lat.

Anna: Skoro Pan Jezus przyszedłszy nie dał im wolnoci politycznej, to znaczy, że może to nie jest takie ważne gdzie kto mieszka. Może On uważał, że to nie jest ważne. Polityczne podziały

Czesława: Przecież Pan przez proroków zapowiadał różne rzeczy. Prosił, żeby się poprawili, ale oni nie słuchali.

Wojciech: Pani Czesiu, może jednak "nie słuchamy". Słowo jest skierowane do nas wszystkich, nie tylko do Żydów. Jeżeli Jezus ma być nasz, to rodowisko, z którego pochodzi, wybranie Boże musi być również nasze.

Ks. Roman: Jeżeli np. prorok Izajasz ile tam wieków przed Chrystusem krytykuje, że oni zdradzają Boga, to dzisiaj czytane słowo Izajasza jest dzisiaj słowem skierowanym do ludu wybranego czyli do Kocioła, to znaczy do nas. I to jest zarzut wobec nas, że nie słuchamy, że znowu zdradzamy, że przykazania nam się nie podobają.

Antonina: Mnie się wydaje, że ta Ewangelia jest wskazówką dla nas, że należy swoimi uczynkami udowadniać to, z czym nas posłał Pan Bóg, a nie chwalić się, co będziemy robić, co zrobimy. Bo to do niczego nie prowadzi. Bo obietnice są jak gruszki na wierzbie, a liczą się właciwie tylko czyny. Każdego człowieka w swoim krótkim życiu.

Wojciech: Mówilimy już o w. Janie, że ostro nauczał. Jezus też bardzo ostro mówi w swojej rodzinnej miejscowoci - Nazarecie. Rodakom mówi nawet, że Miłosierdzie Boże nie jest dla nich, co wyraża słowami "Wiele wdów było w Izraelu i nie wstąpił do żadnej z nich tylko do poganki". Tak samo było z uzdrawianiem. Co to była to za rozmowa. Tak się rozsierdzili, że Go wyrzucili za miasto i chcieli zabić. To ciekawe: On przeszedłszy poród nich oddalił się. I cisza. Nie wiem, czy wyciszyła się jedna i druga strona, ochłonęli trochę, odstąpili od czynu. On przeszedł. Wydaje mi się, że nie jest to cudowne przejcie. W miarę zwykłe przejcie.

Czesława: Osoba cudowna na nich oddziaływała.

Ks. Roman: Prawdopodobnie jest to cudowne zdarzenie, to cud Pana Jezusa. Tak jak póniej powtarza się w ogrodzie Oliwnym. Przychodzą go aresztować i się cofają. Tak samo tutaj prawdopodobnie się cofają. No bo przy takim rozgorączkowaniu trudno to sobie wyobrazić. Mam w oczach tę scenę, która jest ukazana na filmie "Jezus" To zdarzenie jest pokazane jako cudowne. W jednym momencie emocje stygną, bo On obraca się do nich. Emocje stygną, bo oni są w tym momencie zupełnie bezsilni i On odchodzi pomiędzy nimi. Można powiedzieć, bywają takie sytuacje, że ludzie się rozgorączkują, a kto nagle stanie z mocą. Widać tę jego moc we wzroku, na twarzy, że nikt nie ma siły zareagować przeciwnie. I odchodzi. Może co z tego kto ma w naturze. Trudno powiedzieć. To jest na granicy naturalnego zachowania a równoczenie cudownego działania.

Czesława: To jest Boskie działanie.

Anna: W tym rozdziale jest co, czego w innych książkach nie ma. Może w jakich spirytystycznych. To jest też zdumiewające i przerażające. Jest tu pokazane, że w człowieku może mieszkać więcej niż jeden duch. To jest wielka zagadka. Dla mnie to jest przerażające. Skąd człowiek może wiedzieć, czy w nim samym mieszka jeden, czy dwa duchy czy więcej. Jak można to rozpoznać, bo przecież człowiek jest różny w różnych sytuacjach. Słyszałam o umiejętnoci rozróżniania duchów. Może to mają kapłani. To jest sprawa do zastanowienia, mnie to intryguje, denerwuje.

Maria: Dużo w tym tekcie jest o złych duchach

Czesława: Są przecież egzorcyci.

Ks. Roman: Trzeba powiedzieć tak: na pewno dar rozróżnienia duchów polega na odróżnieniu ducha dobrego od ducha złego. Tu już szczegółowe nazywanie duchów. Proszę pamiętać, że Pan Jezus pyta "Jak ci na imię". Pada odpowied "Legion, bo nas jest wielu". Na pewno można to też tak rozumieć: jeżeli mówimy, że w człowieku jest wiele złych duchów, to może to oznaczać, że chodzi o postawy, które są w nas. Możemy powiedzieć tak "Jest we mnie duch zniechęcenia, duch lenistwa, duch agresji, duch nieporządku, duch pychy". To są te złe duchy, które we mnie siedzą. To nazywanie, to rozeznanie dokonuje się w modlitwie. Jeżeli robię rzetelny rachunek sumienia przed Panem Bogiem, to muszę nazwać rzeczywicie, co jest we mnie. Np., że siedzi we mnie duch nieporządku, duch agresji czy jaki inny jeszcze. To rozpoznawanie jest po to, żeby uzyskać wolnoć. To jest ogromnie ważne, mianowicie może nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, że żeby być wolnym od jakiej złej przypadłoci, od działania takiego złego ducha, muszę go konkretnie nazwać, odkryć, tego konkretnego ducha muszę zobaczyć. Bo takie ogólne mówienie, ogólne proszenie niespecjalnie przynosi efekt. Dlatego Pan Jezus włanie pyta: "Jakie jest twoje imię." Tak samo my, chcąc zmagać się z jaką złą postawą, z tym złym duchem w nas musimy go konkretnie sobie nazwać i musimy o tym Panu Bogu powiedzieć. I wtedy mamy szansę pokonywać taka postawę.

Chciałby zwrócić uwagę na ważną rzecz - Pan Jezus przychodzi z orędziem. On mówi wyranie, do siebie stosuje słowa proroka Izajasza "Duch Pański spoczywa na mnie ponieważ mnie namacił i posłał mnie". I to jest wyranie tekst mesjański, to znaczy taki tekst, który zastosowany do konkretnej osoby wskazuje, że ta osoba jest Mesjaszem. Gdy Pan Jezus rozwija dalej tę myl, jego słuchacze w synagodze nie za bardzo przyjmują to słowo. Jeszcze im wypomina, że nawet Pan Bóg, ponieważ natknął się nie raz na zatwardziałoć serc żydowskich i udzielał miłosierdzia innym spoza narodu wybranego (co było tutaj wspomniane). W związku z tym oni reagują tak mocno, że wyrzucają Jezusa, chcą Go zrzucić ze zbocza i ukamienować, chcą Go zabić. Proszę zobaczyć, jaka jest mocna, radykalna reakcja na Pana Jezusa. Zniszczyć, bo to jest słowo, które im nie pasuje. To samo ciągle się powtarza. I nie wolno nam się łudzić, że uda się nam zbudować taką społecznoć, która będzie akceptowała do końca, co mówi Pan Jezus, uda się nam zbudować takie państwo, czy taką unię państw, czy taki kontynent (i nie wiem co jeszcze), gdzie będzie akceptowane słowo Pana Jezusa. On przyszedł z dobrym słowem. Owszem, wyrzucił im pewną postawę oporu wobec tego, co on mówi. To odrzucenie ciągle jest. Trzeba mieć na uwadze, że jakkolwiek bymy działali, jakkolwiek bylibymy układni nie da się tak zrobić, żeby nie narazić się na jakie konflikty. To jest wpisane w głoszenie Ewangelii, że będzie opór, będzie walka z Ewangelią.

Wojciech: Chciałbym jeszcze powrócić do tekstu w wierszu 22. Dziwna sprawa. "I wszyscy powiadczyli mu." Powiadczyli mu, czyli przyjęli. A potem taka ostra reakcja. Czy to jest tylko jaka retoryka?

Ks. Roman: Taka jest ich reakcja w pierwszym momencie. On mówi "Dzi spełniły się te słowa". Można powiedzieć, o czym wspomniałem przedtem, że wyczekiwanie na Mesjasza było bardzo żywe.

Po stanie wojennym też był taki czas, to wyczekiwanie, że co pęknie w naszym kraju, przyjdzie kto, obudzimy się i będzie znowu wolnoć.

Tak samo, to było takie mocne, takie żywe. Jak On powiedział "Dzi spełniają się te słowa" to oni od razu zareagowali. "Tak, rzeczywicie, my tego bardzo potrzebujemy". Tylko teraz pytanie, gdzie one się spełniły. Gdy On zaczyna mówić dalej, gdzie się spełniły, nastąpiła bardzo ostra reakcja.

Maria: "Lekarzu ulecz samego siebie". Irena: Prorok nie jest mile widziany w swojej ojczynie. Wojciech: Dlaczego rzymskie Medice, curate ipsum?

Ks. Roman: To będzie rzymskie, ale z czasów przed Chrystusem. Oni dziwili się pełnym wdzięku słowom płynącym z ust jego ale mówili, czy nie jest to syn Józefa. Wtedy rzekł do nich: "Z pewnocią powiecie mi to przysłowie lekarzu ulecz samego siebie i dokonajże tu w swojej ojczynie tego, co wydarzyło się jak słyszelimy w Kafarnaum". Pan Jezus dokonał już pewnych znaków, pewnych cudów. Jego rodacy o tym wiedzą, czekają, że co stanie się cudownego. Dlatego on mówi: "powiecie mi to przysłowie, lekarzu ulecz samego siebie, czyli pokaż nam te znaki". Dla nich to jest rodak syn Józefa. znali go dobrze, poza tym ciela. Czego można spodziewać się po cieli?

Alicja: Czy to nie było tak jak jest i teraz. Każdemu człowiekowi przypina się jaką etykietkę w danej społecznoci, w rodzinie, jakby z góry wiadomo było, że on jest taki, że zrobi tak. Wyjcie z tego jest bardzo trudne. Wyjć poza swoje zachowania jest bardzo trudne gdziekolwiek.

W szkole to się nazywa, że uczeń jedzie na opinii. Jeżeli zbierze sobie w pierwszych klasach złą opinię i nagle zmieni się nie jest w stanie nadrobić przyklejonej etykietki. A przecież młodzież się rozwija, dochodzi do takiego okresu, że zdolnoci intelektualne rozwijają się błyskawicznie, krokami szybkimi nadrabia to wszystko czego wczeniej nie robiła. Nie jest w stanie nadrobić przyklejonej etykietki, że nic nie umie. Musi zmienić rodowisko. Bardzo często się zdarza, że ludzie kończący rednią szkole okazuje się na studiach zupełnie innymi ludmi. Kto się potem dziwi, że tak mu dobrze idzie, że on tak daleko zaszedł. Podobnie jest w innych układach, kto jest grzeczny.

Ks. Roman: To jest nasze duchowe lenistwo, które polega na tym, że my nie odkrywamy za każdym razem tego człowieka, nie próbujemy go rozumieć, tylko już mamy gotowy schemat i ten schemat stosujemy. Tak jest w życiu naszym, że lubimy schematy. Jak mam sposób przygotowania niadania, to zawsze będę go w taki sposób przygotowywał, bo przyzwyczaiłem się. Jak mam sposób zachowania porannego, np. najpierw robię to, póniej to, póniej to, to jak mi kto przeszkodzi zmieni ten kształt, to jestem zły. Schematami lubimy się posługiwać, bo to ułatwia. Nie trzeba się znowu wysilać i myleć. Tak samo tutaj, choć to jest włanie niestety duży błąd, bo posługiwanie się schematami może krzywdzić człowieka. Bo to, że wczoraj był taki, nie znaczy, że dzi on jest taki sam.

Wojciech: Jestem wdzięczny mojemu polonicie, z którym zresztą do dzi utrzymuję kontakty, Państwo go znają - prof. Lachendro. Dał mi w drugiej klasie na okres dwójkę, a w czwartej piątkę. Nie był schematyczny.

Ks. Roman: No włanie, to jest ważne. Można. Jeli ma się zapał, żeby na nowo odkrywać człowieka, to się można wyzwolić z tego schematu. Ale jak człowiek idzie najkrótszą drogą, to posługuje się schematem, chce znowu powtórzyć takie samo mylenie.

Maria: Czasem człowiekowi trzeba pomóc, a nie podeptać go.

Wojciech: Musimy kończyć, bo Ksiądz odprawia Mszę więtą o godz. 18. Serdecznie dziękujemy.

Spisał Wojciech Sala

Stefan Wilkanowicz: Przemówienie podczas obchodów 25 lecia KIK w Tarnowie 14.10.2006

Dziękuję bardzo za to miłe zaproszenie - z Tarnowem jestem związany już długą tradycją i trochę rodzinnie. Już nie pamiętaStefan Wilkanowiczm ile razy byłem w tarnowskim KIK-u, okazji było wiele, a przyjazd zawsze przyjemny.

Dzisiaj chciałbym przedstawić Państwu garść refleksji na temat przeszłości i przyszłości. Przeszłości to znaczy roli Klubów Inteligencji Katolickiej, a potem zmian, które nastąpiły i nowych trudności, nowych zadań.

Doskonale wiemy, że dawniej możliwości działania bardzo nielicznych klubów były bardzo ograniczone, a innych organizacji katolickich prawie nie było, takich, które by mogły oficjalnie działać i mieć jakąś niezależność. Były duszpasterstwa rozmaitego rodzaju, w ramach których prowadzono pewną działalność zbliżoną do organizacji katolickich, ale formalnie biorąc za wszystko odpowiadali księża i wszystkim oni kierowali , a świeccy byli tam „jakby ich nie było”, bo musieli być tak jakby trochę schowani, czasem po prostu dlatego, żeby ich za bardzo nie eksponować, nie narażać na naciski czy represje.

Czytaj więcej...

KIK Chrzanów: XXV lat Klubu Inteligencji Katolickiej w Chrzanowie 21.10.2006

Spotkanie z okazji 25 lecia Klubu Inteligencji Katolickiej
w Chrzanowie

 

Klub powstał w roku 1981 ale ródeł Klubu trze­ba szu­kać wczeniej - w grupach Du­sz­pasterskiego Synodu Ar­chi­die­cezji Kra­kow­­­skiej, w spotkaniach for­ma­cyj­nych, wy­kła­dach dla inte­li­gen­cji orga­ni­zo­wanych w parafii w. Mikołaja, na które za­­praszał ówczesny pro­­boszcz p. ks. Zbig­niew Moń­ko. Jednym z animatorów tamtych spot­kań była Słu­ga Boża Ja­­ni­na Woy­na­row­ska. W ów­czes­nej sy­tu­a­cji politycznej nie mogło jednak dojć do re­jestracji Klu­­­bu, a udział w spotkaniach narażał uczes­t­ni­ków na szykany władz.

Po wyborze papieża Jana Pawła II i pow­sta­niu NSZZ „Solidarnoć” do idei powrócono i Klub został za­re­jestro­wany na miesiąc przed stanem wo­jen­nym. Pier­wszym pre­ze­sem został p. Zbi­gniew Szuta, in­ży­nier pro­wadzący budowę kocioła Matki Bożej Ró­żań­cowej w Chrza­no­wie.

Członkowie Klubu czynnie uczestniczyli w ży­ciu Ko­cio­ła i życiu społecznym Ziemi Chrza­no­w­skiej. Po­ma­ga­li przy budowie ko­­­cioła Matki Bożej Różańcowej na Os. Pół­noc, pra­co­wali w grupach parafialnych, w Du­sz­­pas­ter­skiej Radzie Parafialnej, pie­wa­li w chó­rach. Byli współ­za­ło­życielami sto­warzyszeń: Fundacji im. w. Brata Al­ber­­ta, Towarzystwa O­wia­­towego Ziemi Chrzanowskiej, Hospicjum w. Jó­zefa.

Klub od początku był związany z ruchem od­nowy Pań­stwa – NSZZ „Solidarnoć”. Wie­lu je­go za­ło­ży­cieli było dzia­ła­czami Związku. Gdy tylko wy­walczono ta­ką możliwoć, współ­tworzyli życie po­li­­tycz­ne. Byli współ­założycielami Komitetu Oby­wa­tel­skiego „Soli­dar­noć” Ziemi Chrza­now­skiej, ko­mi­te­tów wyborczych, rad­nymi w sa­morządzie te­ry­to­rial­nym, pełnili funkcje bur­mi­strza Chrzanowa i wice­prze­­wo­dni­czą­cego Rady Miej­skiej w pierwszej kadencji Rady.

Dzisiaj mimo swoistej „konkurencji” licz­nie działających or­ga­nizacji poza­rzą­do­wych, Klub u­trzy­­mu­je się. Fe­no­me­nem są cotygodniowe spot­ka­nia formacyjne. Skła­da­ją się na nie wykłady, mod­li­twa, kręgi biblijne, praca w grupach, wieczory klu­bowe. Te­ma­tyka: religijna, społeczna, po­li­ty­czna, his­toryczna. Odbyło się około 1000 spot­kań.

Od roku 1983 or­ga­ni­zo­wane są Tygodnie Kultury Chrze­ci­jań­skiej. Bar­dzo cieszy liczny udział dzieci i mło­dzie­ży, po­etów, chó­rów, wymienitych prelegentów – w wielu ko­­ciołach chrza­nowskich, muzeum, bi­­blio­te­ce, domu kultury.

W latach 1986-1991 radocią na­szą był zespół dziecięcy „Arka Pana”. Wystawilimy 25 przed­sta­wień z u­dzia­łem 64 dzieci. Na lata 1999-2004 przypada piewanie zespołu mło­dzie­żowego „Numen”. Po raz pier­wszy zespół zapiewał na peregrynacji obrazu Matki Bos­kiej Częstochowskiej. Występował w parafii w. Mikołaja, Miłosierdzia Bożego, na Mszach w. dla młodzieży, czuwaniach, w czasie wiąt, w Tygodniach Kultury Chrze­cijańskiej.

Członkowie Klubu uczestniczyli w krajowych i mię­dzy­na­rodowych spotkaniach orga­ni­za­cji katolickich, w Zjazdach Gnie­nień­skich, kongresie „Pax Ro­mana”, w wiatowych Dniach Młodzieży, nad Lednicą, w Taizè. Klub jest znany w Polsce szczególnie dzię­ki czyn­ne­mu udziałowi w Radzie Porozumienia KIK.

W spotkaniach sięgamy po tradycyjne i no­wo­czesne rod­ki przekazu. Klub ma własną stro­nę internetową, wy­dał płytę multi­me­dial­ną „Nie jeste sam Papieżu nasz kochany” – pokłosie „Dni z Ojcem więtym w XX-lecie Jego pontyfikatu”. Od siedmiu lat wydawany jest biuletyn klubowy w wersji drukowanej i na stronach internetowych Klubu.

Wojciech Sala

 

 {mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}
{mosimage}

Fot. Wojciech Sala, Jan Sala

KIK Lubaczów: XX Tydzień Kultury Chrześcijańskiej 5-12.11.2006

„350 LAT ŚLUBÓW JANA KAZIMIERZA”
XX Tydzień Kultury Chrześcijańskiej
pod patronatem Jego Ekscelencji Ks. Bpa dra Wacława Depo
Pasterza Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej
5-12 listopada 2006 r.

5 listopada 2006 r. - niedziela

godz. 1100 - Inauguracja XX Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej – Msza św. z homilią, celebrowana przez Ks. Bpa Mariusza Leszczyńskiego, z udziałem Chóru „CANZONE”.
godz. 1200 Otwarcie wystawy Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie pt. „Obchody Millenium Chrztu Polski w Diecezji Przemyskiej i Administracji Apostolskiej w Lubaczowie”.

(konkatedra)

godz. 1215 Dziękczynienie za 350 lat Ślubów Jana Kazimierza -Teatr Arka Lwowska, Chór „CANZONE”, Orkiestra Dęta Towarzystwa Muzycznego w Lubaczowie - scenariusz i reż. ks. Józef Jan Dudek

(sanktuarium MB Łaskawej)

godz. 1600 Spektakl pt. „Piękno i łzy” – wykonanie; Jacek Ścibor – śpiew i kwartet smyczkowy „Con anima”, reż. Andrzej Jakubowski.

(sala teatralna konkatedry)

6 listopada 2006 r. - poniedziałek

godz. 1745 - Stanisław Piotr Makara– Dyrektor Muzeum Kresów w Lubaczowie.
Wykład pt. „Historia Obrazu Matki Bożej Łaskawej”.
godz. 1830 - „Sami nie wiecie jacy jesteście piękni”- homilie Jana Pawła II w światowym pielgrzymowaniu, w wykonaniu Teatru Małych Form, w reż. Grażyny Bielec.

(sala teatralna konkatedry)

7 listopada 2006 r. - wtorek

godz. 1745 - Ks. doktorant Marian Skowyra – – Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Lwowskiej w Brzuchowicach.
Wykład pt.„Śluby Jana Kazimierza”

(sala konkatedry)

8 listopada 2006 r. - środa

godz. 1745 - Dr Piotr Chmielowiec– Instytut Pamięci Narodowej w Rzeszowie.
Wykład pt.„Millenium Chrztu Polski w Lubaczowie”

(sala konkatedry)

9 listopada 2006 r. - czwartek

godz. 1745 - O. dr hab. Zachariasz Jabłoński (OSPPE)– Profesor Uniwersytetu Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie.
Wykład pt. „Od Ślubów Jana Kazimierza do Ślubów Jasnogórskich”

(sala konkatedry)

godz. 2100 - W ramach Spotkania Młodych Chrześcijan Apel Jasnogórski przed obrazem Matki Bożej Łaskawej - Pani Lwowskiej.

(sanktuarium MB Łaskawej)

10 listopada 2006 r. – piątek

godz. 1745 - Iwona CzarcińskaInstytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie.
Wykład pt.„Śluby Jasnogórskie”.

(sala konkatedry)

11 listopada 2006 r. – sobota

godz. 1100 - Uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny z homilią, koncelebrowana przez J.E. Ks. Bpa prof. Jana Śrutwę, z udziałem Pocztów Sztandarowych oraz Chóru „CANZONE”.

(konkatedra)

godz. 1530 - Recital fortepianowy – wykonanie: Paweł Filek
z Akademii Muzycznej w Warszawie, uczestnik
XV Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego

(aula Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Lubaczowie)

godz. 1700 - Przed rozpoczęciem Mszy św. wieczornej inscenizacja o Ślubach Jana Kazimierza w wykonaniu aktorów Teatru „MAGAPAR” w reż. Barbary Thieme.

(sanktuarium MB Łaskawej)

12 listopada 2006 r. – niedziela

godz. 1100 - Zakończenie XX Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej – Msza św.z homilią, celebrowana przez Ks. Prałata Franciszka Nucię – Dziekana Lubaczowskiego.

(konkatedra)

godz. 1600 - Wspólna modlitwa o pokój na Świecie proboszczów i parafian parafii; św. Mikołaja, św. Stanisław BM i św. Karola Boromeusza.
Koncert Chóru Towarzystwa Lubacziwszczina ze Lwowa.

(Kościół grecko-katolicki św. Mikołaja)

SERDECZNIE ZAPRASZAMY
Klub Inteligencji Katolickiej w Lubaczowie

Organizator:
Klub Inteligencji Katolickiej w Lubaczowie

Instytucje wspierające i sponsorujące:
Instytucje wspierające i sponsorujące:
Dziekan Lubaczowski
Burmistrz Miasta Lubaczowa
Wicedziekan Lubaczowski
Proboszcz Parafii Św. Mikołaja w Lubaczowie
Powiatowe Centrum Kultury i Sportu w Lubaczowie
Państwowa Szkoła Muzyczna I Stopnia w Lubaczowie
Miejski Dom Kultury w Lubaczowie
Patronat medialny:
Miesięcznik „TERAZ” wydawany
przez Klub Inteligencji Katolickiej w Lubaczowie
Twoje Radio Lubaczów prowadzone
przez Stowarzyszenie Edukacji dla Rozwoju.

KIK Tarnów: Obchody 25 lat KIK w Tarnowie - zdjęcia

Fotografie z uroczystości obchodów
25 lecia Klubu Inteligencji Katolickiej w Tarnowie
14 października 2006 r.

 

Fot. W. Sala

KIK Kraków: Dzień Papieski

15.10. (niedziela), 18.30

w ramach obchodów
Dnia Papieskiego

Msza św i koncert
Chóru Organum
w Bazylice Mariackiej

KIK Katowice: Dni Kultury Chrzecijańskiej, 8-28.10.2006

Dni Kultury Chrzecijańskiej, 8-28.10.2006 Plik PDF (67 kB)

KIK Bielsko - Biała: Dzień Papieski

DZIEŃ PAPIESKI, 15 października - niedziela

Katedra św. Mikołaja, godz. 12.30

MSZA ŚW. DZIĘKCZYNNA
z okazji Dnia Papieskiego, 100. rocznicy urodzin dr Edmunda Wojtyły, i inauguracji XXII
TYGODNIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
Msza św. i homilia - ks. biskup TADEUSZ RAKOCZY

Śpiewa Chór Konkatedry Św. Św. Piotra i Pawła z Kamieńca Podolskiego
pod dyr. STANISŁAWA NAGÓRNIAKA

Bielskie Centrum Kultury, ul. Słowackiego 27, godz. 17.00

KONCERT
z okazji 100. rocznicy urodzin dr Edmunda Wojtyły
i XXII TYGODNIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

W programie:

I. część oficjalna z udziałem Metropolity Krakowskiego Kardynała STANISŁAWA DZIWISZA, Ordynariusza Bielsko-Żywieckiego Ks. Biskupa TADEUSZA RAKOCZEGO, Prezydenta Bielska Białej JACKA KRYWULTA. Dyrektora Szpitala Ogólnego dr ADAMA KWIATKA, Prezesa PTL prof. dr hab. JERZEGO WOY-WOJCIECHOWSKIEGO,

II. Koncert KRZYSZTOFA KRAWCZYKA z zespołem muzycznym

Prowadzenie: TOMASZ STOCKINGER

Wstęp za zaproszeniami

Kościół Przemienienia Pańskiego, Buczkowice, godz. 17.00

TOTUS TUUS
- koncert pamięci Sługi Bożego Jana Pawła II
Wykonanie: BEATA RASZKIEWICZ - sopran, EWA BĄK - organy
W programie: G. Caccini - Ave Maria; F. Rączkowski - Bogurodzica; L. Cherubini - Ave Maria; A. Guilmant - Modlitwa; F. Schubert - Ave Maria; C. Kistler - Modlitwa; A. Adam - Głos duszy; M. Sawa - Preludium, Ave Maria, Magnificat; E. Brańka - Wariacje fatimskie, Salve Regina.

Dzień Papieski obchodzony jest w ramach XXII Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej w Bielsku-Białej
http://www.kik.bielsko.opoka.org.pl/tkch/XXII.html

KIK Lubaczów: Dzień Papieski

Dzień Papieski w Lubaczowie

Jan Paweł II SŁUGA MIŁOSIERDZIA

15.10.2006 r.

godz. 1100 - Msza św. z homilią, celebrowana przez Ks. dr Adama Firosza - Kanclerza Kurii w Zamościu, w intencji wyniesienia na ołtarze Sługi Bożego Ojca Świętego Jana Pawła II z udziałem Chóru CANZONE - konkatedra.
godz. 1200 - Msza św. z homilią w intencji beatyfikacji i kanonizacji śp. Jana Pawła II - kościół pod wezwaniem Św. Karola Boromeusza. Po Mszy św. złożenie kwiatów pod pomnikiem Papieża Polaka.
godz. 1645 - Młodzież dla papieża - montaż słowno-muzyczny uczniów Gimnazjum Nr 2 w Lubaczowie – hala sportowa przy Gimnazjum.
godz. 1715 - Koncert pt. „GÓRY I MORZE PAPIEŻOWI”, w wykonaniu zespołu wokalno-instrumentalnego „TURNIOKI” – hala sportowa Gimnazjum Nr 2 w Lubaczowie.
godz. 2000 - Modlitwa i apel o Miłosierdziu Bożym przy obelisku upamiętniającym pobyt Ojca Świętego w Lubaczowie 2-3.06.1991 r. Na zakończenie delegacje; władz samorządowych, Klubu i mieszkańców złożą pod obeliskiem wiązanki kwiatów.
godz. 2045 - Marsz papieski do konkatedry. Przy dźwiękach Orkiestry Dętej Towarzystwa Muzycznego lubaczowianie udadzą się z zapalonymi lampionami przed obraz Matki Bożej Łaskawej – Pani Lwowskiej, przed którym 350-lat temu król Jan Kazimierz składał śluby, gdzie odbędzie się Apel Jasnogórski, zostanie odmówiony różaniec, a o godz. 2137, zapadnie cisza w godzinę śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II.

16.10.2006 r.

godz. 1130 - Montaż słowno-muzyczny o Janie Pawle II w wykonaniu uczniów LO w Lubaczowie - konkatedra
godz. 1200 - Msza św. dla młodzieży w intencji beatyfikacji i kanonizacji Sługi Bożego Jana Pawła II – konkatedra

W okresie Dnia Papieskiego, w ramach fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, prowadzona będzie zbiórka pieniędzy na stypendia edukacyjne dla najzdolniejszej młodzieży z ubogich rodzin.

W szkołach zorganizowane zostaną apele, koncerty muzyczno-charytatywne i wystawy.

Patronat medialny nad Dniem Papieskim w Lubaczowie sprawować będą; miesięcznik „TERAZ”, wydawany przez Klub Inteligencji Katolickiej w Lubaczowie, oraz Twoje Radio Lubaczów prowadzone przez Stowarzyszenie Edukacji dla Rozwoju.

 

 

'

KIK Tarnów: XXI TYDZIEŃ KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ 14-22.10.2006

XXI TYDZIEŃ KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ - plik PDF (3,37 MB)

KIK Chrzanów: Konkurs plastyczny dla dzieci "Papież Jan Paweł II - mój przyjaciel"

W ramach Dnia Papieskiego,
XX Tygodnia Kultury Chrzecijańskiej w Chrzanowie
oraz obchodów 25-lecia Klubu Inteligencji Katolickiej w Chrzanowie

ogłasza się

Konkurs Plastyczny dla Dzieci i Młodzieży p.t.:
"Papież Jan Paweł II - mój przyjaciel".

Czytaj więcej...

KIK Katowice: Apele Walnego Zebrania Delagatów

Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach w dniu 29 wrzenia 2006 r. przyjęło poprawki do Statutu Klubu. Delegaci wystosowali dwa apele w sprawie ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej mierci oraz w sprawie zwiększenia w TVP3 Katowice czasu powięconego na sprawy regionalne i Kocioła katolickiego, a także takiej zmiany czasu nadawania programu "Z życia Kocioła", aby mogła go oglądać większa liczba telewidzów.

APEL

Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach zwraca się do Parlamentarzystów o ustanowienie regulacji prawnych chroniących życie ludzkie od poczęcia do naturalnej mierci poprzez dodanie w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w art. 38 po słowach "prawną ochronę życia" następujących słów: "od momentu poczęcia do naturalnej mierci".

APEL

Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach zwraca się do Zarządu TVP SA o zwiększenie czasu nadawania programu lokalnego w regionalnej TVP3 Katowice.

Ponadto apelujemy o nie przeznaczanie czasu przewidzianego na programy lokalne dla innych celów, jak to ostatnio miało miejsce w rodę 27 wrzenia 2006. O godz. 19.25 miał być nadany program "Z życia Kocioła". Niestety program został usunięty, a zamiast niego były dywagacje polityczne nie wnoszące nic nowego do sprawy omawianej w innych stacjach telewizyjnych.

Zwracamy się również z propozycją zwiększenia do 45 minut czasu nadawania programu "Z życia Kocioła" i przesunięcie sobotniej audycji z godziny 8.00 na godziny między 18 a 22.

Przewodniczący WZD KIK w Katowicach
dr hab. Stanisław Walu

Prezes KIK w Katowicach dr Antoni Winiarski

KIK Grudziądz: Relacja z pielgrzymki

Pielgrzymka grudziądzkiego KIK-u

W pierwszych dniach wrzenia (4.IX. - 9.IX.) pielgrzymi pod przewodnictwem honorowego prezesa grudziądzkiego KIK-u p. Zofii Sołtys udali się przez Warszawę i sanktuaria wschodniej Polski do Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie w Wilnie.

{mosimage} Pierwszą Mszę w. w czasie pielgrzymki odprawił przewodnik duchowy ks. Zbigniew Wawrzyniak - marianin (proboszcz parafii Niepokalanego Serca Najwiętszej Maryi Panny w Grudziądzu) w sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie na Stegnach. Po Mszy w. miłą niespodzianką była agapa przygotowana przez znanego wszystkim pielgrzymom kapłana Bogusława Bindę - marianina. Po przyjacielskim pełnym miłych wspomnień spotkaniu udalimy się do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie przez trzy godziny wirtualnie wędrowalimy wród powstańców po zniszczonej Warszawie. Przewodnik bardzo sugestywnie oprowadzał nas po barykadach, cmentarnych placach i ulicach powstańczej Warszawy. Bylimy w kanałach w namiocie ekshumacyjnym, czytalimy listy poszukiwanych osób. Słyszelimy huk bomb i przeraliwe tony nadlatujących samolotów.

Można powiedzieć, że duch powstania żyje, wzrusza zwiedzających i jest przekazywany młodszym pokoleniom.

Po południu bylimy w Sulejówku i złożylimy wizytę w dworku Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Kolejnym etapem był Pratulin, Kostomłoty i sanktuarium Miłosierdzia Matki Jednoci w Kodniu. Historia tych sanktuariów przepełniona jest męczeńską krwią Polaków. Tam bolenie cierały się różne kultury i religie, ale wiara katolicka mocą Unii Brzeskiej została obroniona. Życie swoje w obronie wiary i jednoci Kocioła oddali błogosławieni męczennicy z Pratulina beatyfikowani przez papieża Jana Pawła II w 1996 r. w Rzymie. O historii i dramatach tych parafii opowiadali nam kapłani gospodarze tych wiątyń.

Następny etap pielgrzymki prowadził przez w. Górę Grabarkę. Białowieżę do Sejn. Zwiedzilimy prawosławną niewielką cerkiew, wyjątkowo czczoną przez wyznawców prawosławia. Jej historię opowiedziała nam mniszka (zakonnica) tamtego wyznania. W Białowieży zwiedzilimy rezerwat puszczy z jej mieszkańcami - żubry, wilki, koniki, dziki, sarny, jelenie, lisy.

W Sejnach przywitali nas gospodarze hotelu z obiadokolacją i muzyką polsko - litewską.

Ostatnim etapem naszej pielgrzymi było Wilno, Troki i Mariampola w Wilnie Msza w. zapisała się wyjątkowo w naszych sercach, gdyż przytuliła nas Matka Boża Miłosierdzia w Ostrej Bramie w dniu, gdy przypadało więto Narodzenia Najwiętszej Maryi Panny.

Droga pątnicza zaprowadziła nas do niewielkiego sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie obecnie jest oryginał obrazu Chrystusa Miłosiernego. Stamtąd udalimy się do kocioła z napisem "Jezu ufam Tobie" o godz. 15.00 modlić się koronką do Bożego Miłosierdzia.

W Wilnie zwiedzilimy piękne architektoniczne gotyckie i barokowe wiątynie. Z góry Trzech Krzyży oglądalimy panoramę Wilna bogatą w wieże kociołów i kopuły cerkiew oraz czerwone dachy starego Wilna. Nad miastem góruje nowoczesna wieża TV z obrotową kawiarnią, za na horyzoncie rozlegają się wieżowce nowych dzielnic.

Zapalilimy znicz na Rossie na grobie, gdzie widnieje napis bliski każdemu Polakowi "Matka i Serce Syna". Przy grobie Marszałka Józefa Piłsudskiego i wród krzyży żołnierzy polskich z 1919 r. i 1939 r. modlilimy się w milczeniu. Każdy z nas zauważył, że ta stara nekropolia ujawnia bogactwo polskiej kultury na Litwie.

W Trokach swoją imponującą sylwetą urzekł nas XIV - wieczny zamek na jeziorze Galve. ródła podają, że jest jedyną w Europie gotycką twierdzą na wodzie.

W ostatnim dniu naszego pielgrzymowania złożylimy pokłon dziękczynny Matce Bożej w Ostrej Bramie i udalimy się do Mariampola, gdzie nasz kapłan ks. Zbigniew Wawrzyniak - marianin odprawił Mszę w. przy ołtarzu z relikwiami błogosławionego ks. Jerzego Matulewicza odnowiciela zakonu Księży Marianów. Tu dziękowalimy Panu Bogu za szczęliwe pielgrzymowanie, za każde spotkanie z Chrystusem Eucharystycznym w czasie pielgrzymki, za ubogacenie duchowe, za radoć w sercu, która pomimo pochmurnych dni towarzyszyła zawsze wszystkim pielgrzymom.

Spotkanie popielgrzymkowe obfitowało w bezcenne, pogodne i radosne wspomnienia. Pielgrzymi wyrazili chęci dalszego poszukiwania ladów Matki Bożej i Jej Syna w Polsce i w Europie.

Grudziądz, dn. 20.09.2006 r.

Opracowała Helena Rykarzewska

Czytaj więcej...

Apel Prezesów Klubów Inteligencji Katolickiej w sprawie ograniczenia pracy w niedziele i więta

Prezesi Klubów Inteligencji Katolickiej zwracają sie do Parlamentarzystów o ustanowienie regulacji prawnych ograniczających handel w niedziele i więta.

Katowice 9 wrzenia 2006 r.

dr Antoni Winiarski
Przewodniczący Rady Porozumienia
Klubów Inteligencji Katolickiej w Polsce

ródło: http://www.kik.katowice.opoka.org.pl/kronika.html

Pokrewne informacje:
W niedzielę nie kupuję (Wiara.pl)

Apel Prezesów Klubów Inteligencji Katolickiej w sprawie migrantów zarobkowych

Zwracamy się z naglącym apelem do odpowiedzialnych organów władz Rzeczpospolitej Polskiej o podjęcie pilnych rodków zaradczych w obronie praw migrantów zarobkowych w krajach Unii Europejskiej.

Coraz częciej otrzymujemy relacje na temat łamania podstawowych praw pracowniczych oraz praw człowieka w stosunku do polskich migrantów zarobkowych. W wielu krajach polscy pracownicy są zmuszani do częstej pracy w nadgodzinach bez należnego wynagrodzenia, pozbawiani urlopu, realnej opieki medycznej, zasiłków chorobowych, itd. W razie wypadków przy pracy, łącznie z trwałym inwalidztwem, pracodawcy zwalniają polskich migrantów zarobkowych dyscyplinarnie z pracy bez jakiegokolwiek odszkodowania. Migranci zarobkowi odmawiają ze względów oszczędnociowych zapisywania się do miejscowych związków zawodowych. W przypadku konfliktów pracowniczych mogą dochodzić swych praw jedynie przed sądami pracy i sądami cywilnymi, lecz często nie posługują się żadnym językiem obcym i nie są w stanie opłacić honorarium adwokata.

Duszpasterze i nieliczni wolontariusze są w stanie udzielić bezpłatnej pomocy prawnej tylko niewielu osobom i w najbardziej drastycznych przypadkach. Potrzebują oni jednak fachowego wsparcia ze strony polskich instytucji państwowych.

Służby konsularne powinny informować wszystkie odpowiedzialne organy państwa o warunkach zatrudnienia, warunkach mieszkaniowych i o stanie respektowania praw człowieka i praw pracowniczych migrantów zarobkowych. Do czasu uruchomienia za granicami kraju wyspecjalizowanych agend opieki nad migrantami zarobkowymi służby konsularne powinny prowadzić koordynację pomocy prawnej i humanitarnej w krajach największych migracji.

dr Antoni Winiarski
Przewodniczący Rady Porozumienia
Klubów Inteligencji Katolickiej w Polsce

ródło: http://www.kik.katowice.opoka.org.pl/index.html

Pokrewne informacje:

Kociół ujął się za Polakami w Szkocji

Życie Warszawy, 21.09.2006.

Rusza kampania szkockich związków zawodowych T&G i Kocioła rzymskokatolickiego, która ma zwrócić uwagę na nieprzestrzeganie praw pracowników z Polski  ...
więcej ...

KIK Opole: 25-lecie Klubu Inteligencji Katolickiej w Opolu - XXII Tydzień Kultury Chrzecijańskiej

Spełnił swe zadania

Klub Inteligencji Katolickiej w Opolu obchodzi w bieżącym roku 25-lecie działalnoci. Podczas seminarium zorganizowanego w ramach jubileuszu biskup opolski abp Alfons Nossol powiedział, że „KIK w swoich strukturach powierzone mu zadania spełnił”.

tekst  KS. ZBIGNIEW ZALEWSKI

ZDJĘCIA JERZY STEMPLEWSKI

>> Więcej:  http://opole.kik.opoka.org.pl/czerwiec06/art2/25latKIK.htm

KIK Grudziądz: Ernest Bryll dziesiątym laureatem Nagrody im. ks. Janusza Pasierba

Ernest Bryll dziesiątym laureatem

Członkowie Kapituły Ogólnopolskiej Nagrody im. ks. Janusza Pasierba wybrali 5 lipca w gabinecie Prezydenta Grudziądza dziesiątego jej laureata. Nagrodę otrzyma poeta, pisarz, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy - Ernest Bryll. To dziesiąty już laureat prestiżowej grudziądzkiej nagrody.

Ogólnopolska Nagroda im. ks. Janusza Pasierba ustanowiona została przez Radę Miasta Grudziądza z inicjatywy tutejszego Klubu Inteligencji Katolickiej w 1995 r. i przyznawana jest corocznie osobie, która w swojej twórczoci artystycznej promuje wartoci chrzecijańskie, a także krzewi wartoci zgodnie z ideałami uczonego, artysty, historyka sztuki i poety, jednego z najwybitniejszych twórców polskiej kultury - ks. Janusza Pasierba. Aktualnie trzon Kapituły tworzą:

  • Przewodniczący: ks. inf. Tadeusz Nowicki, proboszcz parafii w. Mikołaja, Kapelan KIK;
  • Andrzej Winiewski, Prezydent Miasta Grudziądza;
  • Karola Skowrońska, Prezes Grudziądzkiego Towarzystwa Kultury, Dyrektor Biblioteki;
  • Jadwiga Drozdowska, Wicedyrektor Muzeum w Grudziądzu;
  • Tomasz Wołowski, Sekretarz Kapituły;
  • Sławomir Szymański, Wiceprezes KIK w Grudziądzu.

{mosimage}Ernest Bryll urodził się 1 marca 1935 roku w Warszawie. Jest absolwentem Wydziału Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Laureat jest również autorem licznych tomików poezji. Poezję traktuje jako specyficzny rodzaj psychologii, która jest dla niego rodkiem oddziaływania na ludzi i ich emocje. Pierwszy tomik jego wierszy, „Wigilie wariata”, został wydany w 1958 r. Ponadto swoją uwagę skupia na sztukach scenicznych, oratoriach, musicalach i programach telewizyjnych. Oprócz działalnoci na niwie literatury i mediów, w latach 1991 – 1995 Bryll był ambasadorem Rzeczypospolitej w Republice Irlandii. W latach 1974 – 1978 był dyrektorem Instytutu Kultury Polskiej w Londynie, a także członkiem redakcji pism społeczno – kulturalnych (m.in.: 1959–1960 we „Współczesnoci”). Poza tym jest Przewodniczącym Rady Programowej „Teatru Życia” im. ks. bp. Jana Chrapka i współpracuje z Grudziądzkim Centrum Rehabilitacji, działając w nim na rzecz osób niepełnosprawnych. Zasiada w jury Międzynarodowego Przeglądu Twórczoci Artystycznej Niepełnosprawnych „OPTAN” organizowanego przez Centrum Rehabilitacji w Grudziądzu. Odwołuje się często do wartoci chrzecijańskich, stąd też nazywany jest poetą – szamanem, dążąc do dokonania zmian w ludzkiej duszy.

- Twórczoć Ernesta Brylla nacechowana jest najcenniejszymi wartociami humanistycznymi i żywo związana jest z naszym miastem. Z jednej strony jest człowiekiem kultury, poetą, pisarzem, dziennikarzem, tłumaczem i krytykiem filmowym, a z drugiej orędownikiem na rzecz aktywizowania niepełnosprawnych. Trwając mocno przy swoich korzeniach, wzbogaca własną twórczocią kulturę polską. – mówi Wiceprezydent Grudziądza Sławomir Szymański. W dniu wyboru laureata Wiceprezes KIK Sławomir Szymański zawiadomił telefonicznie Ernesta Brylla o przyznaniu mu tegorocznej nagrody. Poeta okazał swoją wdzięcznoć i ogromną satysfakcję z przyznania tego wyróżnienia.

Wybór laureata w najlepszy sposób opisuje słowami „Ernest Bryll to wartoć sama w sobie” ks. Infułat Tadeusz Nowicki, a sam zdobywca nagrody mówi o sobie: „Ja po prostu tu żyję, dookoła mnie są współbracia, wspólne problemy i cele. Nie potrafię być niezaangażowany.” W gronie wczeniejszych dziewięciu nagrodzonych grudziądzką Nagrodą ks. Janusza Pasierba znaleli się: ksiądz poeta Jan Twardowski, reżyser filmowy Krzysztof Zanussi, Prof. Stefan Stuligrosz, kompozytor Augustyn Hipolit Bloch, ks. prof. Andrzej Szostka, Jan Pospieszalski - kompozytor publicysta i aranżer, ks. biskup Józef Zawitkowski, literat oraz dziennikarz – Stefan Frankiewicz.

 

Czytaj więcej...

KIK Grudziądz: Relacja z XXI Tygodnia Kultury Chrzecijańskiej w Grudziądzu

Relacja z XXI Tygodnia Kultury Chrzecijańskiej w Grudziądzu

Prelekcje, występy artystyczne, konkursy i modlitwa – to wszystko towarzyszyło Grudziądzanom podczas, zakończonego 21.05.2006 r. XXI Tygodnia Kultury Chrzecijańskiej w Grudziądzu. Jak co roku, organizatorami obchodów był Klub Inteligencji Katolickiej wraz z Zarządem Rejonowym Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Grudziądzu i Urzędem Miejskim.

Tegoroczny Tydzień Kultury Chrzecijańskiej został zainaugurowany 13 maja i odbywał się pod hasłem {mosimage}„Przywracajcie nadzieję ubogim”. Tego dnia rozpoczął się V Plener plastyczny pod hasłem „Wizerunek Matki Boskiej Łaskawej-Opiekunki Grudziądza” Powitanie 68 uczestników pleneru nastąpiło na dziedzińcu parafii w. Mikołaja. Dzieci, młodzież oraz opiekunowie i rodzice zostali zapoznani z hasłem i celami pleneru a potem stanęli przed wizerunkiem Matki Boskiej Łaskawej przy którym ks. Marcin Staniszewski opowiedział uczestnikom historię obrazu. Pieczę merytoryczną sprawowały Gabriela Murach-Pyszora i Klara Stolp. Wystawa poplenerowa, wręczenie dyplomów i podziękowań odbyła się 16 maja w gmachu Muzeum w obecnoci Dyrektora Ryszarda Boguwolskiego, Wiceprezydenta Grudziądza Sławomira Szymańskiego, Prezesa KIK Wojciecha Cetkowskiego i Prezesa SRK Marka Czepka.

Natomiast w dniu 15 maja 2006 r. odbył się już po raz kolejny w Gimnazjum Nr 6 – finał konkursów wiedzy religijnej. Konkurs biblijny pt. „Ewangeliczne cuda Jezusa” adresowany był do uczniów klas IV-VI szkół podstawowych, natomiast konkurs literacki pt. „Ojciec więty Jan Paweł II – Nauczyciel wiary” skierowany był do młodzieży gimnazjum oraz szkół ponadgimnazjalnych.

Konkurs zorganizowany był przez doradcę nauczania religii p. mgr Aleksandrę Mikołajek. Patronat nad konkursem objął Klub Inteligencji Katolickiej w Grudziądzu i Centrum Kształcenia Ustawicznego – Orodek Doskonalenia i Doradztwa Zawodowego Nauczycieli w Grudziądzu.

Inspiracją konkursu literackiego była I rocznica mierci umiłowanego Ojca więtego Jana Pawła II. Chcielimy w ten sposób wyrazić Bogu swoją wdzięcznoć za dar Papieża Polaka. Konkurs wiedzy biblijnej miał zainteresować dzieci słowem Bożym, by potrafiły każdego dnia sięgać w domu po Pismo więte, czytać je i w oparciu o nie kształtować swoje życie.

W obydwu konkursach wzięło udział około 50 osób z Grudziądza oraz z rejonu. Najlepszymi okazali się:

  • w kategorii szkół podstawowych
    I miejsce: Karol Zaborowski z SP 20 i Paulina Obarska z SP 2 w Grudziądzu
    II miejsce: Aneta Poczwardowska z SP 21 i Krystian Osenka z SP Linowo
    III miejsce: Katarzyna Witek z SP 3 i Dominika Falkowska z SP 20

  • w kategorii gimnazjum:
    I miejsce: Katarzyna Kołodziejczyk z Gim 4 i Justyna Nowacka z Gim 6
    II miejsce: Joanna Cholewa-Sokołowska z Gim 4 i Sandra Majorke z Gim 6
    III miejsce: Anna Lisiak z ZSO Nr 5 i Justyna Rynduch z Gimnazjum w Radzyniu Chełm.

  • w kategorii szkół ponadgimnazjalnych:
    I miejsce: Katarzyna Wiklińska z Zespołu Szkół Rolniczych

Wszyscy uczestnicy finału zostali nagrodzeni. Laureaci konkursu otrzymali z rąk prezesa Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Grudziądzu – p. Marka Czepka dyplomy oraz nagrody rzeczowe. Wyróżnienia otrzymali również katecheci i nauczyciele przygotowujący uczniów do konkursu.

Dziękujemy wszystkim katechetom i nauczycielom, którzy przygotowali dzieci i młodzież do udziału w konkursach: p. Bożenie Ziętarskiej, p. Grażynie Wójtowicz, p. Hannie Włodarczyk, p. Kindze Kozłowskiej, p.Annie Wołkiewicz, p.Annie Skowrońskiej, p. Krystynie Bogun, p. Halinie Jabłońskiej, p.Magdalenie Wojanowskiej, p. zabelli Cackowskiej, p. Wioletcie Wardowskiej, p. Krystynie Michalskiej, p. Annie Wołkiewicz, p. Elżbiecie Kowalskiej, p .Ewie Szulc, p. Marii Góralskiej, p. Annie Krajewskiej, p. Halinie Wolano-Nojman, p. Zbiegniewowi Buchalskiemu, ks. Wojciechowi Dembkowi oraz p. Monice Cichosz.

W wekeend 19 i 20 maja w sali sesyjnej ratusza odbyło się forum organizacji pozarządowych z udziałem bydgoskiego eurodeputowanego Tadeusza Zwiewki oraz władz miasta prezydenta Andrzeja Winiewskiego i wiceprezydenta Sławomira Szymańskiego na temat polityki społecznej parlamentu europejskiego . Dzień póniej, w sobotę o godz. 9.00 rozpoczął się XI Kongres Wspólnot Katolickich Rejonu Grudziądzkiego. Referaty wygłoszone przez dr Beatę Bilicką z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, ks. dr Zbigniewa Sobolewskiego sekretarza Caritas Polska, posła RP Tadeusza Cymańskiego i dyrektora grudziądzkiego MOPR Włodzimierza Zielińskiego dotyczyły m.in. niesienia pomocy potrzebującym na przykładzie działalnoci charytatywnej, inicjatyw parlamentarnych i rządowych skierowanych na niwelowanie ubóstwa i wyrównywanie szans oraz działań organizowanych przez grudziądzki samorząd we współpracy z organizacjami pozarządowymi. Wród zaproszonych goci była wicewojewoda kujawko-pomorski Marzenna Drab, prezydent i wiceprezydent Grudziądza.

Również w sobotę w Kociele Młodzieżowym został otwarty przegląd pieni maryjnej „Mariosong”. W przeglądzie wzięło udział dwanacie zespołów, z czego wyróżniono pięć z nich. Wród nagrodzonych znaleli się: Schola Cantate DEO za wierczynki koło Torunia, Chór „BONI CANTORES”, zespół „Płomienie” z Jastarni, Schola „Tęcza” z Bydgoszczy oraz chór „TIBI MARIA” z Parafii Niepokalanego Serca Najwiętszej Marii Panny w Grudziądzu.

Obchody Tygodnia Kultury Chrzecijańskiej zakończyły się na dziedzińcu Bursy Szkolnej Caritas, gdzie w ramach czwartego już, Wiosennego Festynu Charytatywnego „Podaj dłoń” wystąpiły grudziądzkie zespoły młodzieżowe. - Głównym celem festynu było otwarcie się na rodowisko lokalne. Pomimo, że pogoda była zmienna, to i tak liczba uczestników nie była mniejsza niż w roku ubiegłym. Zebrane w tym roku w czasie trwania festynu pieniądze, w kwocie 1550 złotych będą przeznaczone na wyjazd mieszkańców Bursy Caritas do Warszawy, w związku z przypadającą w tym roku 25. rocznicą mierci Kardynała Stefana Wyszyńskiego- mówi dyrektor Bursy Szkolnej Caritas ks. Dariusz Kunicki Szczególnie wiele atrakcji czekało podczas festynu na dzieci, dla których przygotowano wiele niespodzianek, m.in. konkursy i loterie fantowe z nagrodami. Nie zabrakło także grudziądzkiej straży miejskiej i policji, której radiowozy cieszyły się niesłabnącym zainteresowaniem najmłodszych.

 {mosimage}

{mosimage}

KIK Chrzanów - Kręgi biblijne (2) z ks. Romanem Sławeńskim

Krąg 2 - 21 grudnia 2005 r.

Był to dzień spowiedzi parafialnej przed Bożym Narodzeniem. Mimo to Ksiądz Proboszcz przyszedł na krąg. Dziękujemy!

Czytamy o zapowiedzi narodzin w. Jana, jaką usłyszał ojciec jego Zachariasz, gdy spełniał posługę kapłańską ten jedyny raz w życiu w Przybytku Pańskim. Nie mógł uwierzyć, bo się zestarzał on sam i żona jego. Skoro nie uwierzyłe, to nie będziesz mówił do czasu, jak to się spełni - powiedział Anioł. Wyszedł Zachariasz do ludu i nie mógł mówić, a lud rozpoznał, że miał widzenie.

Po lekturze Pisma ks. Roman zachęca do pytań. Pytamy, dlaczego kapłani rzucają losy o to, kto pójdzie do Przybytku? Dlaczego tak rzadko kapłan pełni tę posługę?

Pomocą w zrozumieniu Pisma będzie przypomnienie jak wyglądała wiątynia Jerozolimska i jakie panowały tam zwyczaje. Na pierwszym dziedzińcu zwanym dziedzińcem pogan mogli przebywać wszyscy ludzie, także nie-Żydzi. Na dziedzińcu wewnętrznym tylko mężczyni Żydzi. W Miejscu więtym wyłącznie kapłani. A za zasłoną, czyli w więtym więtych - arcykapłan raz do roku w więto Jom Kippur (więto Przebłagania). Gdy Zachariasz pełnił, swą posługę stał się cud.

Spisał Wojciech Sala

KIK Chrzanów - Kręgi biblijne (1) z ks. Romanem Sławeńskim

Krąg 1 - 16 listopada 2005 r.

Zastanawialimy się od czego zaczniemy czytanie Biblii: czy Księgi Hioba (ahistorycznej), Ewangelii wg w. Łukasza, w. Jana, ewentualnie wg czytań liturgicznych albo też wybierając interesujące fragmenty. Ksiądz przypomniał zasady czytania Biblii. Lectio to czytanie dosłowne, wydobycie treci literalnych. Ale czytając Biblię poszukujemy też sensu ukrytego. Pismo w. jest Słowem Bożym wcielonym w słowo ludzkie. Apostołowie rozpoznawali Jezusa jako Syna Bożego. Gest Jezusa-człowieka jest gestem Boga.

Słowa Pisma to język ludzki, w nim jest ukryte Słowo Boże. Z Pisma odczytujemy ukrytą rzeczywistoć Jezusa.

Pismo kryje w sobie różne wymiary. Wymiar moralny: odczytujemy wskazówki dotyczące naszego postępowania, zasady działania. Wymiar teologiczny: odkrywamy treci dotyczące Pana Boga, treci wiary: w co wierzymy, kim jest Bóg, kim jest człowiek. To pytania teologiczne. Wymiar eschatologiczny: odczytujemy Pismo w perspektywie ostatecznoci, stawiamy pytania dotyczące końca wiata. Pismo w. Ono jest zapowiedzią tego, co będzie w ostatecznoci, na końcu dziejów.

Nie każdy tekst Pisma zawiera wszystkie wymiary, ale np. przypowieć o Zacheuszu (Łk.19,1-10) tak. Jest tu wymiar moralny: "Jeli kogo, w czym skrzywdziłem, oddaję poczwórnie", jest wiara w Jezusa: "Przyjął go rozradowany", jest też zapowied uczty wiecznej: "Dzi zbawienie stało się udziałem tego domu". Im bardziej jestemy nastawieni na Ducha więtego, tym więcej odczytamy. Podczas naszego czytania Duch więty ponownie staje się autorem. Słowo Boże zostało zaszyfrowane w Pimie więtym, przy czytaniu Pisma z Duchem więtym następuje jego deszyfrowanie. Można porównać, że Duch więty jest "Enigmą". On działał przy pisaniu i musi działać przy czytaniu.

Nasze czytanie musi być modlitwą. Czytający musi posiadać łaskę. Mamy przykłady czytania tekstów Pisma bez wiary przez wielkich egzegetów - uczonych. Równoczenie ludzie nie mający dużej wiedzy mogą wietnie odczytywać Pismo więte. Sprawdzianem jest pokora. Jeli kto powie: "Duch więty mi to mówi." - może to być brakiem pokory. Duch więty nie działa przez człowieka pysznego, choć może się nim posłużyć. Pismo musi być czytane w takim klimacie jak było pisane - w klimacie wiary. Lud Boży otrzymuje depozyt wiary. Z wiary ludu wyrosło Pismo w. Lekturę Pisma zaczniemy od Ewangelii wg w. Łukasza. Za miesiąc rozważać będziemy rozdział pierwszy.

Spisał Wojciech Sala

KIK Chrzanów - Kręgi biblijne (3) z ks. Romanem Sławeńskim

Krąg 3 - 18 stycznia 2006 r.

Czytamy o zwiastowaniu Pannie Maryi z rozdziału pierwszego Ewangelii wg w. Łukasza.

Ks. Roman Sławeński: Uwaga wstępna: są różne tłumaczenia Pisma więtego. Przeczytalimy tekst w przekładzie z języka greckiego o. Walentego Prokulskiego SJ. Po co jest tyle tłumaczeń? Każde tłumaczenie jest już interpretacją. Tłumacz stoi przed problemem, czy być bardziej wiernym tekstowi, czy bardziej wyrażać myl autora natchnionego. Natchnionym jest przede wszystkim tekst grecki, tak przynajmniej jest z Nowym Testamentem. Ale czytając tłumaczenie potwierdzone przez Kociół również dotykamy tekstu więtego.

Zwiastowanie jest bardzo ważnym wydarzeniem historii Zbawienia. Znajduje swój wyraz w podstawowych modlitwach: Zdrowa Mario, Ojcze Nasz, Wierzę.

Pytania:

W. Sala: Jak mi się stanie - zapytała Maryja. Zachariasz też pytał. Anioł karze Zachariasza a Maryję nie.

Ks. Roman: Anioł ma łaskę poznania tego, co się dzieje wewnątrz serca ludzkiego. Zna jej wewnętrzną postawę. Bóg widzi w jej głębi. Człowiek ma prawo stawiać Bogu pytania. Mogę wierzyć a zarazem pytać. Wewnętrzna strona człowieka jest ukryta dla oczu ludzkich. Fides querens intellectum. Nie chodzi o czysty fideizm. Wierząca Maryja szuka zrozumienia. Jest więc patronką teologów.

I. Radym: Nie bój się Maryjo, znalazła bowiem łaskę u Boga. Dlaczego Bóg powołał Maryję?

Ks. Roman: Wielokrotnie mówi Bóg o powołaniu narodu Abrahama bez jego zasługi. Tak i tu: nie jest jej zasługą, że ją powołał. Bóg tak chciał. Zasługą jest to, że powołanie przyjęła.

J. Jako: Będziesz nazwany Synem Najwyższego, a Pan da ci tron praojca Dawida. Czy to nie jest przeszkodą dla Żydów, że Jezus, mówiąc po ludzku, przegrał, skończył na krzyżu.

Ks. Roman: Były proroctwa, że Mesjasz przyjdzie z domu Dawida. Pokolenie to było zubożałe, ale przechowywało pamięć o obietnicy. Tekst ten jest opisem teologicznym. Dla chrzecijan to, co się stało z Jezusem (umarł na krzyżu, ogłosił siebie królem) jest zrozumiałe, bo uwierzyli w Jezusa. Wielu Żydów, zanim Jezus umarł, już Go odrzuciło jako Mesjasza. Dla nich proroctwo nie jest spełnione. I tak jest do dzisiaj.

Jego panowanie będzie na wieki. Tu nie chodzi o ziemskie panowanie. Gdy w całej głębi spotykam Jezusa, zaczynam wierzyć i wszystko układa się w logiczną całoć. Gdy nie wierzę - nie ma argumentów, które by mnie przekonały.

J. Jako: Jak to się stanie, kiedy nie znam męża.

A. Likus: Czy te słowa nie są furtką dla tych, którzy chcą eksperymentować na człowieku np. przez in vitro?

Ks. Roman: Z relacji Ewangelistów wynika, że tu jest wyłączne działanie Boga od początku do końca, a nie ludzkie eksperymenty.

W. Sala: Łaski pełna. - Oto ja służebnica Twoja. Czy Maryja podczas Zwiastowania zobaczyła, co ją czeka?

Ks. Roman: Maryja nie wiedziała co ją spotka. Jak w małżeństwie przy przysiędze nie wiemy co nas czeka, także w kapłaństwie podczas więceń. Z tych słów anioła wyprowadzony jest dogmat o niepokalanym poczęciu. Maryja to Niepokalane Poczęcie, absolutna wartoć. Tylko Bóg jest Miłocią, Bóg jest Życiem. Nikt tak o sobie nie mówi. Mówimy przecież: ja mam życie, ja mam miłoć. Łaska Maryi jest wyjątkowa.

M. Liszka: Maryja zachowała te słowa w swym sercu. Teraz w "ródle" publikowane są apokryfy. Czy to jest pożyteczne? Co to jest apokryf?

Ks. Roman: Ewangelie powstały już w I wieku po narodzeniu Jezusa, w latach 50, 60, a pod koniec wieku Janowa. Są na to niepodważalne wiadectwa. Ewangelie pisali bezporedni wiadkowie - apostołowie jak Mateusz, Jan lub uczniowie apostołów jak Marek - uczeń Piotra. Zostały rozpoznane we wspólnocie wierzących. Jeli grono apostołów zgadza się, to wskazuje to na prawdziwoć tekstów. Apokryfy powstały znacznie póniej w III - IV wieku. Autorzy podszywali się pod znane autorytety, aby nadać znamiona autentycznoci, ale też byli to ludzie pokory. Apokryfy to przejaw ludowej pobożnoci, nie czytanie Ewangelii i mylenie lecz szukanie cudownych objawień. Kociół apokryfy wyranie odrzucał jako nieteologiczne. Apokryfy są wiadectwem jak ludzie wówczas myleli.

Spisał Wojciech Sala

KIK Katowice: "Już - jeszcze nie" - Spotkanie z red. Haliną Bortnowską

Spotkanie z red. Haliną Bortnowską, autorką książki "Już, jeszcze nie,
Całoroczne rekolekcje z ludmi Adwentu"

W dniu 22 kwietnia 2006 r. w siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach odbyło się spotkanie z Haliną Bortnowską, autorką książki "Już, jeszcze nie, Całoroczne rekolekcje z ludmi Adwentu" wydanej przez "Znak". Spotkanie było powięcone promocji tej książki.

{mosimage}Halina Bortonowska związana jest ze ląskiem od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Do Katowic zaprosił ją wówczas ks. Stanisław Sierla ówczesny duszpasterz akademicki orodka centralnego przy katedrze Chrystusa Króla w Katowicach.

Przyjeżdżała z Krakowa do Katowic na spotkania wtorkowe bardzo często, bywało, że co tydzień. Dzieliła się dowiadczeniem redaktora "Znaku", wieckiego uczestnika Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej, katechetki, filozofa, zaangażowaniem w wiatowy ruch ekumeniczny.

Uczyła młodą inteligencję metod grupowej pracy intelektualnej, zaangażowania wieckich w Kociele i wiecie, postawy obywatelskiej. I to zaowocowało.

{mosimage}wiadectwa o tych spotkaniach z Haliną można znaleć w jubileuszowym tomie Ks. Stanisława Sierli "Życie darowane mi po raz drugi. Wspomnienia i refleksje z okazji 50-lecia kapłaństwa oraz 75. rocznicy urodzin" wiebie 2004, wydanej nakładem Rzymskokatolickiej Parafii w. Michała Archanioła w Michałkowicach.

W omawianym spotkaniu uczestniczył ks. Stanisław Sierla, członkowie owej grupy duszpasterstwa absolwentów z dorosłymi już dziećmi oraz inne osoby zainteresowane spotkaniem.

Po modlitwie prowadzonej przez ks. Stanisława Sierlę, Wojciech Sala przywitał w imieniu Zarządu Klubu, autorkę książki i wszystkich przybyłych.

Halina Bortnowska Dziękuję za dar Katowic, za wieloletnią współpracę i poznawanie ląska. Zapraszajcie, jak wtedy zaprosił mnie ks. Stanisław. To dowiadczenie jest bardzo cenne. Każdy ma małą ojczyznę. Nigdy tu nie mieszkałam, a ja tę ziemię rozumiem. To stało się przez Was. Ta religijnoć ląska. Mieszkaniec tych ziem niezależnie od tego skąd pochodzi - ze Lwowa, Wilna, Polski centralnej czy stąd - w katolicyzmie ląskim uczestniczy. Gdyby cały katolicyzm polski, czerpał stąd - to byłoby lepiej. ląsk uczy, żeby Boga nie zasłaniać.

Drugie moje centralne dowiadczenie to Nowa Huta. Bez Was nie byłoby kontaktu z Nową Hutą. Formacja nasycona może pionierami stąd. Budowali fabrykę i budowali Kociół.

Książka jest zanurzona w tych dowiadczeniach.

Są nowe też konfrontacje, w których jest zanurzona: warsztaty dziennikarskie, Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

W Fundacji spotykają się wierzący i niewierzący. Zostałam tam doproszona. Organizatorzy chcą by była różnorodnoć. W Fundacji można nauczyć się siebie. Panuje w niej uczciwy rodzaj dyskrecji.

Pojawia się nowe bardzo ważne dowiadczenie jak umieranie i mierć Ojca więtego. Sposób w jaki przeżywał i dzielił się, mówił o cierpieniu. Co się w nas oswobodziło.

W warsztatach chodzi o toczenie walki z pisaniem wieckich kazań. Powstają kazania amatorskie, powierzchowne, bez wiedzy teologicznej. Jak być człowiekiem wieckim. Jak pisać ze zrozumieniem, nie tylko dla siebie, dla swoich, ale dla innych, którzy w ewangelizacji są nawet może ważniejsi. Np. jak być wiadkiem Chrystusa w Gazecie Wyborczej. Trzeba wkładać co osobistego.

Kiedy mylano, że do głoszenia Dobrej Nowiny potrzebne jest zezwolenie autorytetów. Kociół dawał misję kanoniczną i to wystarczało. Dzi ma to nadal miejsce przy katechizacji w ramach Kocioła. Ale do tego by być wiadkiem Ewangelii gdzie indziej, misja kanoniczna nie jest potrzebna i nikt o nią nie pyta. Czytelnik - to szersza, inna grupa i może nawet ważniejsza niż swoi. Jeli kto chce być żeglarzem na arce Noego, to musi rozmawiać ze wszystkimi zwierzętami. Arka Noego jest dla wszystkich zwierząt.

Ta książka powstała w toku takiego dowiadczenia.

Nie jestem redaktorem Tygodnika Powszechnego ale po czterdziestu latach zostałam umieszczona w stopce redakcyjnej. Doradzam, jestem, gdy jestem potrzebna. Dwa lata temu taka potrzeba zaistniała i zaczęłam pisać rekolekcje. Wielką pomocą była Jola Steciuk. Bardzo chętnie słuchałam jej uwag. Tekst powstawał dwa razy: raz przed Joli recenzją drugi raz po recenzji. Wezwani zostali na pomoc korespondenci. Bardzo ważne jest pisanie listów. Dialog pozwala mi mieć poczucie kontaktu. Listy internetowe pobudzały następców. Była na stronie możliwoć umieszczania komentarzy, ale to nic nie dało. Pojawiło się ile wystąpień antysemickich, ale żadnej dyskusji merytorycznej. Skorzystałam z listów pisanych na adres e-mailowy. Niemal wszyscy się podpisywali. Listy przychodziły nadal. Niektórzy korespondenci okazali się bardzo duchowo bliscy. narastało tak do Wielkanocy. Tygodnik uznał, że uzupełnię, że będzie na cały rok. Dialog z Jolą był bardzo istotny. Accomodata renovatio. Być w kontakcie z tym, co w ludziach powstaje.

Bardzo mi pomogła muzyka.

Po wprowadzeniu autorki Nina i Magda Miazgowicz czytają fragmenty "Już, jeszcze nie". Wywiązuje się dyskusja.

Wojciech Sala: Bardzo ciekawa jest różnorodnoć form dzięki którym autorka docierała do rozmówców, w tym listy elektroniczne, strony internetowe.

Anna Sala: Książka ta porusza głębokie treci. Nie każdy potrafi o nich mówić. Przyznam się, że na obecnym etapie mego i moich dzieci życia - wolę milczeć. Moim, już pełnoletnim, dzieciom bardzo polecam tę książkę - przeczytajcie. Warto!

Anna Wowra: Jak mówić Hubertowi, mojemu 3 letniemu wnukowi o Bogu. Są książki, które odrzuca, mówi "Babciu, nie". Trzeba na nowo uczyć się wyrażać swoją wiarę by móc wyrazić, tak by dziecko zrozumiało. Np.: "Pan Jezus poszedł do swojego Tatusia". Jest znowu szukanie, tworzenie.

Nina Miazgowicz: Halina otwarła drzwi swojego wnętrza i pozwala w nie wejć, pozwala się dotknąć. Stoi w wąskiej szczelinie między wiarą radosną, bezproblemową, pozwalającą piewać "Jezus jest Panem", a wiarą przemylaną, intelektualną. W tekcie Haliny wiatło jest ukierunkowane na Ojca. Jezus wskazuje na Ojca.

Halina Bortnowska: Dla poczucia ojcostwa, ale w ogóle boskoci, bardzo dużo mi dał kontakt z synagogą, komentarze rabina. W judaizmie są bardzo duże różnice. Nasza synagoga to rodkowy nurt. Ogromne poczucie mają teksty Starego Testamentu. Żydzi nie wymieniają imienia Boga, bo jest zbyt więte, by je wymieniać. Zamiast imienia Boga, mówią "haszem" - imię.

Ks. Lemański mówi, że wreszcie zeszedł do fundamentów Kocioła będąc w synagodze. Tam modlilimy się za ofiary katowickiej tragedii: wspólnie Żydzi, chrzecijanie i muzułmanie. Żydzi do kocioła nie przyjdą. Dla nas, chrzecijan, wejcie do synagogi jest możliwe.

Krystyna Szyja: Podczas Triduum pytałam jako mała dziewczynka, kto zrobił Jezusowi taką wielką krzywdę? Mama odpowiedziała, że Żydzi. I odtąd słowo Żyd kojarzyło mi się z człowiekiem złym.

Ks. Stanisław Sierla: To bardzo ważne odkrycie, że chrzecijanin jest człowiekiem adwentu. Ziarenko wiary dostalimy na chrzcie. Ale ma się rozwijać. Na te same prawdy dojrzewając wewnętrznie inaczej spoglądamy.

Halina Bortnowska: To jest dla mnie centralna myl.

Jeszcze o pocie. W napisanej książce nie ma o pocie u prawosławnych. Spotkanie w Białymstoku promujące książkę było włanie powięcone postowi prawosławnych.

Wojciech Sala: Dziękuję pani Halinie, dziękuję Państwu za udział w spotkaniu.

Tekst napisałem z moich notatek, najlepiej jak umiałem. Mogą w nim być braki lub błędy. Zapraszam więc uczestników spotkania z Haliną o korektę tekstu, uzupełnienie o wypowiedzi, których nie umieciłem, albo uzupełnienie o myli, które w prawdzie w czasie spotkania nie nabrały formy słów, ale warto je wypowiedzieć.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytaj więcej...

KIK Grudziądz: XXI Tydzień Kultury Chrzecijańskiej

Klub Inteligencji Katolickiej w Grudziądzu
Zarząd Rejonowy Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Grudziądzu
Grudziądzkie Centrum CARITAS
Urząd Miejski w Grudziądzu

XXI Tydzień Kultury Chrzecijańskiej pod hasłem: "Przywracajcie nadzieję ubogim" Grudziądz, 13-21 maja 2006 r.

Program:

Sobota, 13 maja

10.00 Uroczystoci ku czci bł. Juty w Bielczynach k. Chełmży
10.00 V Plener Artystyczny - "Wizerunek Matki Bożej Łaskawej - Opiekunki Grudziądza w oczach dzieci" pod kierunkiem Klary Stolp i Gabrieli Murach-Pyszory

Niedziela, 14 maja

17.00 Wieczór patriotyczny "Bogu i Ojczynie" wspólne piewanie pieni patriotyczno-religijnej - dziedziniec Muzeum - prowadzenie - Koło SRK przy parafii NSNMP

Poniedziałek, 15 maja

14.00 Finał konkursu wiedzy religijnej dla uczniów klas IV-VI szkół podstawowych pt.: "Ewangeliczne przykazania Jezusa" - Gimnazjum nr 6, Al. 23 Stycznia 30 - prowadzenie p. Aleksandra Mikołajek
15.00 Finał konkursu wiedzy religijnej dla młodzieży gimnazjalnej i szkół rednich pt.: "Ojciec więty Jan Paweł II - nauczyciel wiary" - Gimnazjum nr 6, Al. 23 Stycznia 30 - prowadzenie p. Aleksandra Mikołajek

Wtorek, 16 maja

17.00 Podsumowanie pleneru artystycznego - Muzeum ul. Wodna 3/5

roda, 17 maja

17.00 Spotkanie integracyjne rodowisk katolickich "Płaszczyzny wspólnych działań" - Bursa Szkolna Caritas, ul. Chełmińska 97

Czwartek, 18 maja

17.30 Projekcja filmu "Jan Paweł II"- Kino Helios, ul. Chełmińska 102

Piątek, 19 maja

16.00 Forum organizacji pozarządowych miasta Grudziądza - sala 301 Ratusza z udziałem eurodeputowanego Pana Tadeusza Zwiefki
19.30 Spotkanie młodzieży JP II - Kociół pod wezwaniem Apostołów Piotra i Pawła na os. Lotnisku

Sobota, 20 maja

9.00 XI Kongres Wspólnot Katolickich Rejonu Grudziądzkiego. Msza w. inauguracyjna - kociół p.w. Podwyższenia Krzyża więtego, ul. Bydgoska 7. Mszy w. przewodniczy i homilię wygłosi ks. Inf. Tadeusz Nowicki
10.15 Obrady Kongresu w auli Centrum Dialogu Społecznego-Bursa Szkolna Caritas ul. Chełmińska 97.
10.25 Referat wprowadzający "Przywracajcie nadzieję ubogim" - dr Beata Bilicka - pracownik naukowy UMK
"Pomoc potrzebującym na przykładzie działalnoci charytatywnej" - ks. dr Zbigniew Sobolewski - Sekretarz Caritas Polska
11.00 "Inicjatywy parlamentarne i rządowe skierowane na niwelowanie ubóstwa i wyrównywanie szans" - Tadeusz Cymański - Poseł RP, V-ce Przewodniczący Komisji Polityki Społecznej
11.30 "Działania pomocowe organizowane przez samorząd Miasta Grudziądza we współpracy z organizacjami pozarządowymi -Włodzimierz Zieliński, Dyrektor Miejskiego Orodka Pomocy Rodzinie
12.00 Modlitwa południowa
12.30 Występ artystyczny zespołu "Boni Cantores" pod dyrekcją Aleksandry Drozdeckiej
Dyskusja z udziałem prelegentów i zaproszonych goci.
15.00 Przegląd pieni Maryjnej MARIOSONG - Kociół NSNMP ul. Mickiewicza 43
16.00 Występ zespołów pieni Maryjnej MARIOSONG na grudziądzkim Rynku

Niedziela, 21 maja.

14.00 IV Wiosenny Festyn Charytatywny "Podaj dłoń" - koncerty zespołów młodzieżowych, konkursy, loterie fantowe i wiele innych atrakcji - plac za Bursą Szkolną CARITAS, ul. Chełmińska 97

KIK Chrzanów: Kręgi biblijne (7) z ks. Romanem Sławeńskim. Łk. 4,1-13. (23.05.2006)

Krąg 7. 23 maja 2006.

Przed rozpoczęcie lektury rozdziału czwartego ks. Roman mówi jeszcze o rodowodzie Jezusa.

Ks. Roman: W Nowym Testamencie są 2 rodowody Jezusa jeden u w. Mateusza a drugi u w. Łukasza w rozdziale 3. Obydwa rodowody są inne: inne imiona, inny układ (wstępujący lub zstępujący) lecz wzajemnie się uzupełniają. Nie są w sensie cisłym listą historycznych przodków Pana Jezusa. Służą bardziej do przedstawienia myli teologicznej.

U w. Łukasza rodowód jest wstępujący od Jezusa do Adama Syna Bożego. To dowodzi, że Jezus jest człowiekiem, bo Jego rodowód jest od Adama. 7 grup razy 11 pokoleń to 77 - liczba podwójnie doskonała, boska. Przez liczbę tę autor wskazuje, że Jezus jest Synem Bożym. U Mateusza 6 x 7 = 42 to liczba Dawida. Syn Boży Syn człowieczy

Język hebrajski nie ma osobnych znaków dla liczb, my posługujemy się znakami arabskimi. Rzymianie rozwiązali to jeszcze inaczej. Grecy jak i Hebrajczycy liczby zapisywali za pomocą liter, stąd liczby można odczytywać jako wyrazy. Protestanci próbowali analizować jako liczby.

W genealogii Pana Jezusa u w. Mateusza są wspomniane kobiety i nie są to wcale kobiety najwyższych lotów. Jedna była prostytutką, a inna choć bardzo wierna, to przecież poganka. Dowodzi to, że Jezus wpisał się w historię człowieka takiego, jakim jest, czyli pełnego wspaniałoci i zarazem zepsucia.

Czytamy z Ewangelii wg w. Łukasza 4.1-13.W tekcie Pisma jest o czterdziestodniowym pocie Jezusa na pustyni, o napełnieniu Jego Duchem więtym, o trzykrotnym kuszeniu Jezusa przez Szatana. Po lekturze ks. Roman prosi o pytania.

Wojciech: Tu jest liczba 3, jakie to ma znaczenie?

Ks. Roman: 3 oznacza pełnię, więc pełne kuszenie. W trzech kuszeniach jest suma wszystkich kuszeń, którymi Szatan chce zwieć człowieka. Pan Jezus w imieniu całej ludzkoci odrzuca wszelkie kuszenie.

Irena: "Nie samym chlebem żyje człowiek." To bardzo popularne powiedzenie. Nie wiedziałam, że to z Biblii, z tego miejsca.

Ks. Roman: Widać jak Biblia wchodzi w kulturę, jak ją przenika. Słowa te znaczą, że ważne są nie tylko sprawy cielesne, że człowiek też otwiera się na Ducha.

Michalina: W telewizji mamy reklamy, które nachalnie proponują kupno coraz to nowych towarów, czy potrzebne, czy też nie. Nie trzeba szatana.

Ks. Roman: Przypatrzmy się historii rotmistrza Pileckiego (co dopiero był program jemu powięcony). Zgłosił się do obozu koncentracyjnego w Owięcimiu na ochotnika, tam organizował ruch oporu, uciekł z obozu, przedostał się na Zachód. Po wojnie wrócił do Ojczyzny. Został w Polsce uwięziony, skazany, zabity.

Michalina: Jak wspaniałych mamy ludzi, więtych, jak wspaniała jest Polska.

Wojciech: Polska jest wspaniała. Ale obawiałbym się pychy narodowej. W wielu krajów wiata są więci. I to współczenie.

Ks. Roman: Ludzka natura człowieka w Jezusie potrzebuje umocnienia Ducha więtego. I w nas również. Fundamentalna zasada życia chrzecijanina.

Michalina: Dobrze, że Ksiądz uczy pieni do Ducha więtego. Odmawiam różaniec, kocham go, ale przy odmawianiu zdarzają się chwile braku skupienia. Ilekroć pomodlę się do Ducha więtego, to ten różaniec dobrze odmówię do końca. Zawsze prosić o łaskę modlitwy.

Anna: Dlaczego Jezus pełny Ducha dał się szatanowi wyprowadzić?

Wojciech: Kłamstwo szatana, że ziemia jest mu poddana. Przecież to Bóg jest Panem czasu i przestrzeni.

Ks. Roman: Słowo "wiat" ma wiele znaczeń. Szatan jest panem tego wiata w tym sensie, że jest sprawcą wszelkiego zła tego wiata. wiat może oznaczać wszystkie nieprzyjazne siły wobec Kocioła.

Ale też w tym wiecie działa Bóg w sposób nadzwyczajny. Przypomina mi się Marta Robin, Francuzka, przez wiele lat nie przyjmowała ani napojów, ani pokarmu, - żyła wyłącznie Komunią w. Trwało to od lat 30 ubiegłego wieku do mierci w 1981 r. Była sparaliżowana, mogła leżeć w pozycji półsiedzącej z podkurczonymi nogami, nie spała, cierpiała. W każdy piątek przeżywała męki konania. Ożywała w niedzielę. W roku 1939 ofiarowała również wzrok za wolnoć Francji. Ojcem duchownym Marty był ks. Finet, który za jej namową założył "Ogniska Miłoci". Jeli Jean Guitton pisze o Marcie Robin, to znaczy, że sprawa jest poważna.

Innym przykładem jest Ojciec Jean Philip dominikanin ze wspólnoty w. Jana. W jego wspólnocie panuje klimat wielkiego uduchowienia. Szatan zna bardzo dobrze Pismo więte. Nawet gdy mówi o zbawieniu, to aby wyprowadzić człowieka na manowce. Posługuje się kłamstwem, parodią, szatan to parodysta. Szatan przedstawia się jako Anioł wiatłoci.

KIK Grudziądz: Jan Paweł II - Cały czas w naszych sercach

{mosimage} Tłumy Grudziądzan uczciło pierwszą rocznicę mierci Ojca więtego Jana Pawła II. Pamięci Honorowego Obywatela Grudziądza powięcono uroczyste msze więte, Drogę Krzyżową, która z Fary przeszła ulicami Starego Miasta oraz specjalny Koncert Wielkopostny w Kociele więtego Krzyża.

Minął rok od mierci Ojca więtego. Podobnie jak dwanacie miesięcy temu hołd polskiemu Papieżowi oddało bardzo wielu Grudziądzan. Głównie przez modlitwę - wierni licznie uczestniczyli w uroczystych liturgiach w grudziądzkich kociołach oraz w wieczornej Drodze Krzyżowej, która wieczorem prowadziła z Fary ulicami Starówki.

Specjalnym wyrazem pamięci o najwybitniejszym Honorowym Obywatelu Grudziądza był Koncert Wielkopostny pamięci Ojca więtego Jana Pawła II, który odbył się w kociele p. w. Podwyższenia Krzyża więtego. Jego uczestnicy mieli okazję wysłuchać fragmentów „Tryptyku Rzymskiego” Jana Pawła II, czytanego przez sławę polskich scen teatralnych, Olgierda Łukaszewicza oraz „Requiem” Faure w wykonaniu solistów – Elżbiety Stengert (sopran) oraz Marka Modzierza (baryton), chórów: Tibi Domine z Wydziału Teologii UMK w Toruniu, Chóru Towarzystwa Muzycznego im. Henryka Wieniawskiego z Lublina, Alla Camera z Grudziądza, w wykonaniu Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej.

Zebrani w wiątyni punktualnie o 21.37 zamilkli na dłuższą chwilę, zasłuchali w bicie kocielnych dzwonów, tak jak rok temu, kiedy oznajmiły one smutną wieć o mierci „naszego” Ojca więtego. Koncert zakończył się modlitwą w intencji rychłej beatyfikacji Jana Pawła II.

KIK Chrzanów: Kręgi biblijne (6) z ks. Romanem Sławeńskim. Łk. 3,1-38.(18.06.2006)

Krąg 6. 18 kwietnia 2006.

Czytamy z rozdziału 3 Ewangelii wg w. Łukasza o powołaniu Jana Chrzciciela na pustyni, o jego wzywaniu do nawrócenia, szczegółowych wskazaniach moralnych, o wiadectwie Janowym o Mesjaszu, o uwięzieniu. Ks. Roman zachęca do ponownej lektury Pisma i zadawania pytań.

Wojciech: Czy Jan Chrzciciel był dwa razy aresztowany? W wersie 20 jest informacja o uwięzieniu Jana,

Ks. Roman: To nie jest kompletna jego historia

Alina: "Plemię żmijowe" ... To jest bardzo ostro powiedziane. Jan nie podchlebia się swoim słuchaczom. Mówi bardzo dosadnie, mocno, jakby chciał nimi wstrząsnąć.

Ks. Roman: Pytanie odważne. Pokazuje formę przemawiania Jana. Był prorokiem - upomina w imieniu Boga. Proroctwo nie jest ukazywaniem przyszłoci, ale upominaniem w imieniu Boga. Głoszenie upomnienia to jest funkcja prorocka. Dopiero Apokalipsa mówi o wydarzeniach, które mają nastąpić.

Żmija - okrelenie bardzo krytyczne, tak jak nam się kojarzy i dzi - cicho się zjawia, działa podstępnie. Dlatego jest niedobra, zła, zakłamana, fałszywa. Jan nie oszczędzał swych słuchaczy. Dzisiaj bymy się obrazili. Dzisiaj zmienił się styl kaznodziejstwa.

Wojciech: Jan mówi do celników, żołnierzy, by poprzestawali na tym, co oficjalnie dostają.

Ks. Roman: W tekcie Ewangelii występują dwa obszary nauczania Jana: nauczanie moralne (celnikom i żołnierzom udziela konkretnych rad jak postępować) i nauczanie teologiczne, (Jan daje wiadectwo o Mesjaszu), czyli prawdy dotyczące wiary. Ale znacznie więcej jest o nauczaniu moralnym. Doktryna niewielu interesuje, ale zasady postępowania - tak.

Antonina: Jan straszy Jezusem. Sam stawia twarde wymagania - żołnierz ma poprzestać na żołdzie w czasach, gdy żołnierz - z założenia - żył z rabunku i grabieży. I mimo to mówi, że po nim idzie kto znacznie potężniejszy, któremu nie jest godzien rozwiązać rzemyk u sandała. On będzie pasł ludy rózgą żelazną, a w ręku będzie miał wiejadło.

Ks. Roman: Wiejadło - to bardzo mocne okrelenie. Wiejadło służy do odsiewania plew od ziarna. Ale może nie chodzi o odsianie człowieka od człowieka lecz odsianie plew od tego co wartociowe w każdym człowieku. Warto zwrócić uwagę na program moralny Jana, jaki głosi on przed Chrystusem. Kto ma dwie suknie, niech jedną się podzieli. Mówi do celników, żołnierzy.

Uwaga na marginesie. Prasa donosi, że Elton Jonem działa charytatywnie. 60 mln dolarów na walkę z AIDS. Bill Gates, najbogatszy człowiek wiata, wydaje ogromne sumy na tzw. działalnoć dobroczynną, która jest na granicy barbarzyństwa. To jest bowiem program walki z rodziną - miedzy innymi rozdawnictwo prezerwatyw, promocja zachowań nieetycznych. Są ogromne rodki na tzw. pomoc. Pogaństwo ma dzi wielkich sponsorów. Zresztą nie zapominajmy, że ogromne rodki idą też na promocję Islamu - budowane są meczety w krajach Zachodu.

Alina: Francja się zmienia.

Ks. Roman: Elity odeszły od korzeni chrzecijańskich. Pojawiła się cywilizacja utylitarna bez korzeni chrzecijańskich, bez Boga. Lecz ona musi zginąć. A teraz wybierzmy fragmenty z rozważanej Ewangelii, które są ważną wskazówką dla każdego z nas.

Wojciech: Prostujcie cieżki dla Niego. Życie w prostocie. Mylenie: tak - tak, nie - nie.

Anna: Poprzestawajcie na swoim żołdzie.

Ks. Roman: Pytały tłumy "co mamy czynić?"



odwiedzin od 27.06.2000